191 obserwujących
2756 notek
6012k odsłon
  1385   2

To nie rząd PiS, - lecz szeregowi obywatele ruszyli pierwsi z pomocą ofiarom Putina

Uchodźcy z Ukrainy na Dworcu Centralnym. Wolontariusze działają na własną rękę, panuje chaos
Uchodźcy z Ukrainy na Dworcu Centralnym. Wolontariusze działają na własną rękę, panuje chaos
To nie tak się rządzi! Panie i Panowie ministrowie!

Motto: Czarne chmury się nad Europą i Światem zbierają. Jest ich coraz więcej i już przy samej ziemi się przewalają, - vide:   https://www.youtube.com/watch?v=u9Dg-g7t2l4

A teraz do rzeczy.

Portal internetowyRP.pl , - vide: https://www.rp.pl/polityka/art35824811-wicepremier-to-ze-w-polsce-nie-ma-obozow-dla-uchodzcow-to-zasluga-rzadu informuje:

Wicepremier w rządzie Mateusza Morawieckiego Henryk Kowalczyk powiedział wczoraj w Sejmie Rzeczpospolitej Polskiej:

                        „To, że w Polsce nie ma obozów dla uchodźców, to właśnie zasługa polskiego rządu

Mój komentarz:

Po napaści kremlowskiego mordercy na Ukrainę, rozpoczął się exodus przerażonych ukraińskich matek z dziećmi uciekających do Polski przed bombami i ludobójczym gwałtem putinowskich Hunów.

Do Polski przybyły setki tysięcy przerażonych uciekinierów bez środków do życia i dachu nad głową.

Godni podziwu Polacy przyjęli ukraińskich uchodźców z otwartymi rękoma okazując im wyciskające łzy z oczu: serce, życzliwość gościnność i bezinteresowną pomoc, - a nierzadko przygarniając ich pod własny dach. A co najważniejsze robili to z własnej woli, - i ani im do głowy nie przyszło, żeby się tym chwalić.

Niestety, nie mogę powiedzieć tego samego o obecnych władzach PiS, które wspaniałą i spontaniczną postawę Polaków usiłują zapisać na własny rachunek, - czego zawstydzającym świadectwem jest moim zdaniem haniebnie kłamliwa wypowiedź ministra Kowalczyka, iż: „to, że w Polsce nie ma obozów dla uchodźców, to zasługa polskiego rządu”.

Chciałbym tedy, jako emerytowany nauczyciel akademicki oraz niezależny bloger oddany prawdzie i sprawom ważnym dla naszego państwa, zwrócić się do rządzących:

Szanowny Panie Premierze! Szanowne Panie i Panowie ministrowie!

Pomoc Polaków dla uchodźców ukraińskich to przede wszystkim spontaniczny odruch serca polskiego społeczeństwa. Ich pomoc nie była nakazana odgórnie, a chęć jej udzielenia wypływała samorzutnie z serc całego narodu polskiego, który się sam oddolnie zorganizował.  

To była i nada jest chęć niesienia pomocy męczennikom ukraińskim okazana przez całe polskie społeczeństwo, od prawa, przez środek do lewa, w wyrazie solidarności narodu polskiego z narodem ukraińskim. Jest to motywowana chrześcijańskim miłosierdziem bezinteresownie spontaniczna pomoc, której echo od kilku już dni niesie się po całej Polsce, od domu do domu, od kościoła do kościoła, od miasta do miasta, od wsi do wsi. Cała Polska wypełniła się chęcią naszych obywateli do niesienia ratunku umęczonemu narodowi Ukrainy. Słowem, to było i nadal jest coś w rodzaju pospolitego ruszenia z pomocą dla uchodźców ukraińskich, - szeregowych Polaków, a nie pomoc zorganizowana rzekomo przez władzę, jak sugeruje wicepremier Kowalczyk, a także samochwalczy premier Morawiecki, który jak wiadomo skromnością nie  grzeszy, - że tylko przypomnę mamienie obywateli będącą Winkelriedem narodów Wielką Pisowską Polską, od której wszystkie kraje Europy miały pożyczać pieniądze.

Panie Premierze oraz Panie i Panowie ministrowie!

To nie tak się rządzi! To nie tak się kieruje narodem! Rząd bowiem musi pamiętać, że jest na usługach narodu, który właśnie pokazał rządzącym, jak należy cierpiącym pomagać, a nie, jak to robi rząd Morawieckiego, - chwalić się tym niezasłużenie i na wyrost. Zaś Wy, polskie władze PiS, w czasie kiedy Putin rozlokowywał swoją armię przy granicy ukraińskiej, miast przygotowywać logistycznie nasz kraj na masowy napływ uchodźców z Ukrainy, - do ostatniego dnia byliście pochłonięci walką o "Lex Czarnek", przykrywaniem afery podsłuchowej "Pegasus", mejli Dworczyka i wielu innych ponurych afer Waszej nepotycznej i antyunijnej władzy.

Bo niegodziwością jest chęć rządu do zapisania na swój własny rachunek oddolnego zrywu szeregowych Polaków w niesieniu duchowego i materialnego wsparcia dla uchodźców ukraińskich. I powiedzmy sobie szczerze, iż tego rodzaju propagandowe tricki to nic innego, jak niecny oportunizm, czyli postawa charakteryzująca się rezygnacją z własnych zasad moralnych dla osiągnięcia czyimś kosztem doraźnych korzyści, - w tym przypadku wizerunkowych.

Tak. Tak. Panie i Panowie rządzący. Prawda jest taka, że w dniach ukraińskiej Apokalipsy, to obywatele pokazali Wam palcem, co powinniście robić, - a nie odwrotnie. I gdyby nie poświęcenie samorządowców i wolontariuszy, którzy się sami zorganizowali, mielibyśmy dziś w Polsce humanitarną katastrofę. Zaś koordynacji ze strony rządu brak, a pomagają głównie organizacje pozarządowe.

Na koniec pragnę jeszcze dodać, że haniebnie podstępna próba wykorzystania przez PiS zamieszania związanego z wojną ukraińską, celem przepchnięcia cichcem noweli ustawy covidowej dotyczącej bezkarności urzędników podejmujących działania w celu przeciwdziałania COVID-19, - to kładące się cieniem na polskim parlamentaryzmie nieprzyzwoite draństwo, jakiego Sejm Rzeczpospolitej Polskiej nawet za komuny nie widział.

I zapewniam Państwa, że wiem, co mówię, bo urodziłem się pod koniec II Wojny Światowej i przeżyłem wszystkie polskie rządy, - od Bolesława Bieruta poczynając.

UWAGA!

Właśnie rozpoczęła się wizyta amerykańskiej wice-prezydent Kamali Harris w Polsce. Obejrzałem w telewizji powitanie Kamali Harris z premierem Morawieckim, która podziękowała szeregowym Polakom (ordinary people) za pomoc udzieloną uchodźcom ukraińskim.

I jeszcze słowo do Admina. Jak Pan mógł zamieść tę notkę pod dywan? Sumienia Pan nie ma? Nie chodzi mi bynajmniej o stronę główną, - ale Pan tej notce nawet nie raczył nadać drugiego członu tagu klasyfikacji tematycznej, - żeby jej nikt nie znalazł. Czemu Pan to robi? Przecież mamy demokrację i wolność słowa. Boi się Pan czegoś? Chce się Pan komuś podlizać? Co jest tego rzeczywistym powodem? Konformizm? Oportunizm? Serwilizm? Czy może odgórne dyspozycje z biura Sekretarza Stanu w Kancelarii Prezydenta RP Andrzeja Dudy ds. merytorycznego nadzoru nad Dialogiem i Korespondencją? No, niech mi Pan zwyczajnie i po ludzku powie!

Krzysztof Pasierbiewicz (em. nauczyciel akademicki oraz niezależny bloger oddany prawdzie i sprawom ważnym dla naszego państwa)

Post Scriptum

Szanowni Państwo! W trosce o intelektualny komfort Gości mojego blogu przyjąłem zasadę, że merytorycznie będę odpowiadał wyłącznie na dorzeczne komentarze. Zaś komentarze hejterskie, prostackie, wulgarne, namolne, insynuacyjne i mające charakter uporczywego trollingu, a także niezwiązane z tematem notki, - będę kwitował formułką: "Następny, proszę!", albo je po prostu pominę milczeniem.

Nie chcę broń Boże nikogo urazić, bądź znieważyć, ale mam już swoje lata i szkoda mi zdrowia na przekomarzanie się oszołomionymi komentatorami, którzy za każdym razem piszą to samo, a co gorsze zawsze wiedzą lepiej.

Licząc na okazanie zrozumienia pozdrawiam Państwa serdecznie.



Zobacz galerię zdjęć:

Wolontariusze już nie wyrabiają
Wolontariusze już nie wyrabiają
Lubię to! Skomentuj116 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale