echo24 echo24
200
BLOG

Sekret sukcesu trumpizmu

echo24 echo24 Polityka Obserwuj notkę 10
Gwałtowna erozja intelektu

Trumpizm nie jest ideologią. To raczej polityczna forma życia, która wymknęła się klasyfikacjom znanym nauce. Słowem, ni pies ni wydra. Nie posiada spójnej doktryny, logicznej struktury ani intelektualnego zaplecza. Posiada natomiast lidera, emocje i tłum. A to, jak pokazuje historia, w zupełności wystarcza.

Ponieważ z wykształcenia jestem geologiem, postanowiłem spojrzeć na trumpizm nie jako politolog, socjolog czy psycholog, lecz jako przyrodnik — a konkretnie jako badacz procesów długotrwałych, erozyjnych i nieodwracalnych. W rezultacie powstała niniejsza prześmiewcza pseudonaukowa rozprawka poświęcona zjawisku dotąd nieznanemu naturze, kłócącemu się zarówno z teorią ewolucji Karola Darwina, jak i z elementarnymi prawami logiki oraz zdrowego rozsądku.

Zjawisko trumpizmu narodziło się w Stanach Zjednoczonych — kraju, który jeszcze niedawno uchodził za globalne centrum rozumu i nauki. Dziś jest poligonem doświadczalnym dla procesu, który jako geolog mogę opisać tylko jednym terminem: gwałtowna erozja intelektu skutkująca rozkwitem drapieżnego biznesu bazującego na wszechobecnym chamstwie i łamiącej wszelkie zasady i traktaty amoralnej przemocy. Proces ten rozpoczął się w roku 2016 i od tego czasu postępuje w tempie, którego nie powstydziłby się lawinowy osuw. W tempie jednostajnie przyśpieszonym - co powinno być pierwszym poważnym ostrzeżeniem dla Świata. Tak. Tak. Światu zagraża pandemia idiokracji.

Republikańska część społeczeństwa amerykańskiego weszła w fazę przyspieszonej intelektualnej degradacji, podczas gdy demokraci doznali zbiorowego wstrząsu pourazowego, skutkującego paraliżem decyzyjnym i utratą zdolności trzeźwej oceny rzeczywistości. Efekt? Powrót Donalda Trumpa do władzy — polityka, który nie potrafi wypowiedzieć trzech zdań złożonych bez zgubienia wątku, a mimo to jest czczony jak prorok. Trumpiści kochają go bezkrytycznie. Każde jego słowo traktują jak prawdę objawioną, niezależnie od stopnia jego niedorzeczności.

Paleontologia uczy, że nieużywany organ zanika. Dotyczy to również mózgu. Uczy też, że organizmy o krytycznie niskim stosunku masy mózgu do masy ciała zwykle wymierały. Logika podpowiadałaby więc, że trumpizm powinien być zjawiskiem krótkotrwałym. Tymczasem dzieje się coś dokładnie odwrotnego: w środowisku powszechnego odmóżdżenia trumpiści poczuli się doskonale i zaczęli w nim kwitnąć.

Wbrew Darwinowi, wbrew logice i wbrew zdrowemu rozsądkowi obserwujemy więc nie ewolucję, lecz inwolucję — cofanie się ku formom coraz prostszym, aż do stanu bliskiego debilnemu absolutowi. I oto właśnie sekret sukcesu trumpizmu: nie trzeba myśleć, wystarczy wierzyć. A wiara, jak wiadomo, nie wymaga ani dowodów, ani mózgu.

Dowodem przesądzającym o kompletnym odmóżdżeniu trumpistów była i jest ich infantylna wiara w takie niedorzeczności głoszone przez Donalda Trumpa jak:

• twierdzenie, że zmiany klimatu to chiński spisek mający na celu osłabienie amerykańskiej gospodarki,

• sugestia, że wstrzykiwanie środków dezynfekujących może być skuteczną metodą leczenia COVID-19,

• przekonanie, iż wiatraki powodują raka i masową śmierć ptaków na skalę biologicznej zagłady,

• zapewnienie, że on sam wygrał wybory „miażdżąco”, mimo braku jakichkolwiek dowodów i dziesiątek przegranych procesów sądowych,

• twierdzenie, że on wie więcej niż generałowie, naukowcy i wywiad, bo „ma naturalny instynkt”,

• przekonanie, iż media są wrogiem narodu, o ile nie nadają komunikatów pochwalnych na jego cześć.

Każda z tych tez została przez trumpistów przyjęta z dziecięcą ufnością i wręcz religijną czcią.

Krzysztof Pasierbiewicz (em. nauczyciel akademicki Wydziału Geologii, Geofizyki i Ochrony Środowiska AGH, niezależny bloger)

Post Scriptum

Cesarstwo Rzymskie trwało długo, lecz jego upadek był był natychmiastowy i poprzedzony okresem niekontrolowanej wariokracji. Neron w czasie pożaru Rzymu grał na lirze, a aspirujący do roli współczesnego cesarza amerykański Donald tańczy, stroi miny i jeszcze wyżej niż Neron zadziera podbródek. Źle to widzę i trochę się boję o naszą cywilizację..

Zobacz galerię zdjęć:

echo24
O mnie echo24

emerytowany nauczyciel akademicki, tłumacz, publicysta, prozaik, bloger niezależny

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Polityka