Szanowni Państwo!
Pragnę zaanonsować, że właśnie ukazała się drukiem moja książka o baśniowych klimatach Stołecznego Królewskiego Miasta Krakowa zatytułowana „Jak ja kocham to miasto! ”. Posłowie do niej napisał historyk literatury, eseista, krytyk literacki — profesor Wydziału Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego Wojciech Ligęza — cytuję fragmenty:
„Książka bez wątpienia jest cennym świadectwem czasów minionych, zaleca się autentycznością przeżyć i bogatymi zasobami przywoływanej pamięci. Pasierbiewicz sięga po historię rodzinną równolegle połączoną z historią miasta, z umiłowanymi i precyzyjnie opisywanymi przestrzeniami Krakowa, w których wydarzyło się to, co dlań ważne. Barwne anegdoty adresowane do przyjaciół i potomnych zwiększają atrakcyjność przekazu (…) Autor ze swadą opowiada o krakowskim genius loci oraz o postaciach ludzkich — ze względu na indywidualizm i ekscentryczność niespotykanych gdzie indziej (…) W tej książce zgromadzone zostają obrazki literackie, charakterystyki osób, szkice obyczajowe, rozważania o przyjaźni i obcości, socjologiczne obserwacje (…) Opowiadający jest czułym cicerone po miejscach gromadzenia się bohemy. I tak krakowskie kawiarnie, restauracje i kluby zyskują swego epika. Ważny okazuje się podtrzymywany w słowie kontakt z odbiorcami: rówieśnicy autora wzywani są na świadków, a młodzi dostępują wtajemniczenia w dawne spory i zabawy. Krzysztof Pasierbiewicz zatrzymuje się przy mechanizmach pamięci, którą należy odzyskać i przenieść ponad latami i dekadami. Oczywiście nie jest to proces gładki i bezpieczny. Oczywiście humor broni przed czułostkowością, ale równocześnie nie sposób ukryć nostalgii. Zatem pożegnanie z czynnym życiem akademickiego uczonego ma swe wymiary dramatyczne. Podobnie — pochwała pięknych kobiet koniec końców przybiera postać ballady o paniach minionego czasu (…) Warto powiedzieć o dwoistości przesłań. Otóż sowizdrzalski i programowo nieodpowiedzialny sposób bycia przekazuje idee poważne, bowiem kontestacje, manifestowanie osobniczej wolności, kpiny i zgrywy, a także dandysowskie gesty jakby z innej epoki należały do arsenału walki z PRL-owskimi opresjami. W każdym razie małość i trywialność, często przybierające formę agresji, muszą zostać poniżone i wyśmiane. Człowiek Pasierbiewicza wymyka się standardom i konwencjom, buduje wciąż dystans wobec tego, co powszechnie przyjęte, jest rzecznikiem bezinteresownej zabawy, bo tylko te czynniki pozwalają poczuć smak życia…”
© Krzysztof Pasierbiewicz 2026
REDAKCJA Anna Kowalczyk
PROJEKT I SKŁAD Zbigniew Prokop
Wydanie I
Kraków 2026
ISBN
978-83-8368-430-7
978-83-8368-439-0 (PDF)
Księgarnia Akademicka sp. Z o.o.
31-008 Kraków, ul. Św. Anny 6
e-mail: publishing@akademicka.pl
Będzie mi bardzo miło za każde udostępnienie tej informacji.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)