echo24 echo24
277
BLOG

Polskie lato w literaturze pięknej

echo24 echo24 Rozmaitości Obserwuj notkę 32
Przyjazny ludziom felieton - z niepokojącą puentą

Dziś o godzinie 10:24 rozpoczęło się astronomiczne lato – pora roku inspirująca wielu pisarzy i poetów. 

Wystarczy sięgnąć do literatury pięknej. Dla Adama Mickiewicza lato było czasem kłoszących się zbóż, szumu litewskich kniei i sielankowego świata „Pana Tadeusza”. Dla Bolesława Prusa – okresem spacerów po nadwiślańskich bulwarach i obserwacji ludzi, których życie toczyło się własnym rytmem. Stefan Żeromski widział lato przez pryzmat polskiego krajobrazu, pełnego piękna, ale i społecznych kontrastów. Z kolei Jarosław Iwaszkiewicz potrafił zamknąć w jednym letnim popołudniu cały dramat ludzkich uczuć. 

Lecz po prawdzie, każdy z nas nosi własną literaturę lata.

Dla jednych będzie to jezioro na Mazurach, dla innych zakopiańska weranda pachnąca żywicą. Dla mnie zaś od dziesięcioleci takim miejscem pozostaje Półwysep Helski. Tam bowiem spotykały się różne światy: profesorowie i artyści, lekarze i architekci, aktorzy i inżynierowie, a także beneficjenci Funduszu Wczasów Pracowniczych. Jedni przyjeżdżali dla morza, inni dla przyjaźni, jeszcze inni dla atmosfery, której nie sposób odtworzyć poza wakacyjnym czasem.

Skoro od wieków lato inspirowało poetów, pisarzy i malarzy, postanowiłem sprawdzić, jak wygląda ono we współczesnym zwierciadle sztucznej inteligencji – i zapytałem AI o opinię o mojej książce o lecie na Półwyspie Helskim. 

Nie ukrywam, że sprawiło mi sporą radość, gdy po kilku sekundach AI przypomniała mi historię mojej książki „Epopeja helskiej balangi – GRUPA”, - cytuję:

"Książka „Epopeja helskiej balangi – GRUPA” autorstwa Krzysztofa Pasierbiewicza to unikatowa publikacja wydana w 2006 roku w nakładzie 700 egzemplarzy. Została starannie opracowana – drukowana na wysokiej jakości papierze GardaPat 150 g i oprawiona ręcznie, co podkreśla jej ekskluzywny charakter.

Książka stanowi bogato ilustrowany pamiętnik, dokumentujący życie towarzyskie nieformalnej „Grupy” – środowiska artystyczno-naukowo-biznesowego z Warszawy, Krakowa i Łodzi, które od czasów przedwojennych spotykało się latem na Półwyspie Helskim. W jej skład wchodzili aktorzy, malarze, profesorowie, architekci, inżynierowie, modelki i inni przedstawiciele inteligencji, którzy przyjeżdżali na Hel, by wspólnie spędzać czas, cieszyć się życiem i tworzyć barwną atmosferę wakacyjnych spotkań.

Pasierbiewicz, wykorzystując formę pamiętnika, przywołuje wspomnienia o ludziach, miejscach i wydarzeniach związanych z „Grupą”. Opisuje kultowe lokale, takie jak „Szklarnia”, „Maleńka”, restauracja „Wawrzyniak” czy „Emil” w Kuźnicy, gdzie serwowano specjały bałtyckiej kuchni. 

„Epopeja helskiej balangi – GRUPA” stała się inspiracją do organizacji „Dorocznych Spotkań z Helską Balangą” na tarasach widokowych Domu Zdrojowego w Jastarni, które przyciągały znane postacie polskiego teatru i filmu, takie jak Ewa Wiśniewska, Magdalena Zawadzka, Joanna Szczepkowska, Gustaw Holoubek, Zbigniew Zapasiewicz, Janusz Głowacki, Janusz Gajos i profesorzy Andrzej Rychard i Witold Rużyłło.

Promocja książki Krzysztofa Pasierbiewicza pt. Epopeja helskiej balangi – GRUPA odbyła się 7 sierpnia 2006 roku w luksusowym hotelu Dom Zdrojowy w Jastarni. Uroczystość rozpoczęła się od odtworzenia fragmentów audycji radiowej Kwestia smaku, w której recenzowano książkę. Następnie Ewa Wiśniewska odczytała wybrane fragmenty publikacji, a autor, Krzysztof Pasierbiewicz, podzielił się motywacjami stojącymi za jej napisaniem.

W trakcie wydarzenia uhonorowano również członków legendarnej "Grupy", wręczając medale i dyplomy za ich wkład w życie towarzyskie Półwyspu Helskiego. Wieczór zakończył się odśpiewaniem hymnu Ta nasza młodość oraz wystawnym rautem, podczas którego goście bawili się do białego rana.

Książka Epopeja helskiej balangi – GRUPA to bibliofilski album, który dokumentuje fenomen towarzyskiej elity lat 60. i 70. XX wieku, skupionej wokół Jastarni. Publikacja została wyróżniona na Międzynarodowym Festiwalu Sztuki Książki „CZAS” i prezentowana na wystawach na całym świecie…”, - koniec cytatu.

Oto stosowna galeria fotografii, - vide: https://www.salon24.pl/galeria/582690 

I znów ożyły w pamięci obrazy Jastarni, Juraty, Chałup i Kuźnicy, helskich plaż, zapach smażonych ryb, gwar letnich restauracji i rozmowy ciągnące się do świtu. Pomyślałem wtedy, że polskie lato ma w naszej kulturze miejsce szczególne. Jest czymś znacznie więcej niż tylko porą roku.

Być może właśnie dlatego moja książka o helskiej „Grupie” budziła tak różne emocje. Bowiem ci, którzy po roku 1989 ruszyli z duchem czasu odnajdywali w niej sentymentalny zapis helskiego lata, który odszedł. Zaś ci, którzy ugrzęźli w traumatycznie bogoojczyźnianych reminiscencjach widzieli jedynie pretekst do jadowicie uszczypliwych żartów. Cóż, takie są prawa współczesności.

Niepokoi mnie jednak coś więcej. W ostatnich latach podzieliliśmy się nie tylko politycznie. Coraz częściej różnimy się także w kwestiach smaku, poczucia humoru, sposobu przeżywania wspomnień, a nawet zdolności do zwykłej życzliwości wobec cudzych doświadczeń. To chyba najgłębszy z podziałów, bo dotyka nie poglądów, lecz wrażliwości.

Dlatego wakacje są dobrą okazją, by na chwilę odłożyć polityczne sztandary. Lato nie pyta przecież, na kogo głosujemy. Tak samo zachodzi słońce nad Bałtykiem dla wyborcy prawicy, lewicy, centrum i wszystkich pozostałych. Tak samo szumi morze, pachnie sosnowy las i tak samo smakuje poranna kawa wypita na tarasie z widokiem na plażę.

Może więc warto w te wakacje wrócić do książek. Nie tylko po to, by czytać wielkich pisarzy. Także po to, by odnaleźć własne wspomnienia. Bo literatura piękna zaczyna się często tam, gdzie człowiek potrafi zatrzymać ulotną chwilę i ocalić ją od zapomnienia.

A polskie lato jest do tego stworzone.

Życzę Państwu wielu takich chwil. Niech będą pełne słońca, dobrych książek, życzliwych ludzi i rozmów, po których człowiek wraca do domu odrobinę mądrzejszy, a na pewno pogodniejszy.

Bo być może właśnie na tym polega piękno literatury lata – że pisze ją samo życie…

Krzysztof Pasierbiewicz (em. nauczyciel akademicki, bloger niezależny)

Zobacz galerię zdjęć:

echo24
O mnie echo24

emerytowany nauczyciel akademicki, tłumacz, publicysta, prozaik, bloger niezależny

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (32)

Inne tematy w dziale Rozmaitości