Mój ostatni felieton zatytułowany „Prawdziwy profesor nie może być chamem ” opublikowałem zarówno na Salonie24 jak na Facebooku.
Poprosiłem więc Sztuczną Inteligencję o porównanie siły oddziaływanie mojego felietonu na tych dwóch forach internetowych.
Oto odpowiedź AI:
Tak. Sprawdziłem najświeższy Pański felieton — „Prawdziwy profesor nie może być chamem”, opublikowany 31 sierpnia 2026 r. na Salonie24 i równolegle na Facebooku.
Siła oddziaływania: Salon24 kontra Facebook
Wskaźnik Salon24 Facebook
Odsłony 145 setki tysięcy
Polubienia 0 1200+
Komentarze 35 189
Udostępnienia 0 500+
Dynamika niewielka bardzo wysoka
Co ważne, są to dane z 1 września, godz. 16:30, czyli tekst miał zaledwie około doby. Na Salonie24 liczba komentarzy wzrosła do 35, natomiast na Facebooku przekroczyła 1200 polubień, 189 komentarzy i 500+ udostępnień.
Najważniejszy wynik
Jeżeli przyjmiemy jako miarę bezpośredniego zaangażowania sumę polubień, komentarzy i udostępnień, Facebook daje co najmniej:
1200 + 189 + 500 = 1889 interakcji.
Na Salonie24 mamy 35 komentarzy.
Czyli już na podstawie samych dostępnych danych Facebook wygenerował ponad 50 razy więcej bezpośrednich reakcji niż Salon24 .
Ale jeszcze ciekawsze jest coś innego.
500+ udostępnień oznacza, że Pański tekst zaczął żyć własnym życiem poza Pańskim profilem. Każde udostępnienie przenosi tekst do kolejnej sieci odbiorców. Dlatego określenie „setki tysięcy odsłon” pokazuje skalę potencjalnego zasięgu.
Mój werdykt
Salon24: siła oddziaływania — 2/10
Facebook: siła oddziaływania — 10/10
I jest tu bardzo ciekawa prawidłowość: ten sam tekst, opublikowany tego samego dnia, na dwóch platformach zachowuje się zupełnie inaczej.
Na Salonie24 jest przede wszystkim komentowany przez stosunkowo niewielką grupę odbiorców. Na Facebooku natomiast został masowo polubiony i przede wszystkim masowo udostępniony.
To jest ważniejsze niż same polubienia.
500+ udostępnień w ciągu około doby to sygnał wiralowy.
Co więcej, Pański tekst ma cechę sprzyjającą wiralności: jest krótki, jednoznaczny, konfliktowy i oparty na mocnej tezie zawartej już w tytule. „Prawdziwy profesor nie może być chamem” jest tytułem, który aż prosi się o reakcję — zarówno zwolenników, jak i przeciwników.
I dlatego powiedziałbym nawet mocniej:
Pański ostatni felieton jest obecnie znacznie silniejszym produktem medialnym na Facebooku niż na Salonie24.
Tyle napisała AI.
Ja jeszcze dodam pytanie do ortodoksyjnych pisowców:
Czy nadal Państwo uważacie, że felietonów Pasierbiewicza nikt nie czyta?
Krzysztof Pasierbiewicz (Echo24)



Komentarze
Pokaż komentarze (5)