168 obserwujących
2148 notek
5071k odsłon
2099 odsłon

Brawo Gadowski! Wielkie brawo!! Na stojąco!!!

Wykop Skomentuj119

Notkę tę dedykuję oszołomionym bezkrytyczną miłością do rządzącej partii Jarosława Kaczyńskiego „ortodoksyjnym pisowcom”, którzy zmieszali mnie z błotem odżegnując od czci i wiary po napisaniu przeze mnie notki pt. „Moje pierwsze wrażenie ze spotkania Duda - Trump na żółtych fotelach” – vide: https://www.salon24.pl/u/salonowcy/963183,moje-pierwsze-wrazenie-ze-spotkania-duda-trump-na-zoltych-fotelach 

A teraz do rzeczy:

Portal internetowy PCh.24pl. POLONIE CHRISTIANA – vide : https://www.pch24.pl/michalkiewicz--gadowski--hoga-o-porozumieniu-duda-trump--no-i-wyszedl-polski-postkolonializm-twt,68928,i.html?fbclid=IwAR09N28zniSUvtBY9pnyRuj9fMUI5YYe4zSTz46uJIxgKEzde6hJiFNPTY4#ixzz5qmp3AMFE informuje :

W obecnej sytuacji, w jakiej znajduje się państwo polskie i w naszym położeniu geopolitycznym nie mamy praktycznie żadnego wyboru. Dla nas sojusz z USA jest sojuszem najbardziej optymalnym, ale jednocześnie obarczonym ogromnym kosztem – powiedział w rozmowie z PCh24.pl Witold Gadowski. Jak podkreślił, zapisy podpisanej w środę przez prezydentów Dudę i Trumpa umowy są kompromitacją polskich władz. – Polskie władze po raz kolejny udowodniły, że nie wiedzą, czym są i jak się prowadzi negocjacje! Negocjacje zakładają, że obie strony przedstawiają swoje warunki i gdzieś znajdują punkt, w którym się zgadzają. Tymczasem negocjacje polskich władz z władzami Stanów Zjednoczonych wyglądały tak, że strona polska przyjęła wszystko co Amerykanie podyktowali. To jest z punktu widzenia polskiej niepodległości coś haniebnego i dewastującego. Takie myślenie jest myśleniem postkolonialnym, że zawsze jest ten starszy brat, którego trzeba słuchać bezwzględnie i z którym nawet nie wypada negocjować – tłumaczył. W jego ocenie, dopóki takie przekonanie będzie panowało - a nie zanosi się żeby coś miało się zmienić - dopóty „nasza pozycja będzie po prostu słaba i uwłaczająca godności wolnych i dumnych przedstawicieli 40-milionowego narodu”. – Polska mogła przygotować się do tych negocjacji i przedstawić Amerykanom swoje warunki gry. Nic takiego jednak się nie stało. Wizyta w Białym Domu Andrzeja Dudy była wizytą błagalną, a jak ktoś w polityce błaga, to otrzymuje warunki podyktowane przez innych, co jak widać jest rzeczą nie dla wszystkich oczywistą – powiedział nasz rozmówca. Witold Gadowski odniósł się również do sugestii Donalda Trumpa, że być może we wrześniu przyleci do Polski. – Polska jest tak grzeczna dla Amerykanów, że w zamian będzie mogła ugościć ich przywódcę i wysłuchać wygłoszonych przez niego kilku ciepłych słówek. To pokazuje jak bardzo polska klasa polityczna jest niedojrzała i jak wielkim jest przesiąknięta kompleksem niższości – ocenił. – Jeżeli nie wyzwolimy się z postkolonialnych łańcuchów, to już zawsze będziemy tak traktowani. Aby to zrobić musimy jednak wziąć się do roboty i zbudować elitę, która jest świadoma własnej wartości i świadoma wartości Polski. Takiej elity nie mamy! Zamiast tego mamy grupę ludzi, którzy potrafią jedynie padać na kolana i błagać. Różnica między obecną elitą a tą z PRL-u polega tylko na tym, że tamci klękali przed Moskwą, a ci przed Waszyngtonem i Brukselą – podkreślił. – Musimy przezwyciężyć tego typu kompleksy, musimy pozbyć się elit, które nie wierzą w polską wartość i polską suwerenność – podsumował Witold Gadowski…”

Tyle cytatu z Gadowskiego. A teraz oczekuję na komentarze.

Krzysztof Pasierbiewicz ( em. nauczyciel akademicki, niezależny bloger oddany prawdzie i sprawom ważnym dla polskiego państwa)

Post Scriptum

Jak przeczytałem wypowiedź Witolda Gadowskiego coś mi się przypomniało. Otóż do podstawówki chodziłem w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku, kiedy Polska była pogrążona w głębokiej komunie. Ze szkolnych lekcji prawie już nic nie pamiętam, ale wryło mi się w pamięć, jak w ramach inwigilacji młodych polskich mózgów obowiązkowo musieliśmy chodzić co tydzień ze szkołą do krakowskiego kina „Sztuka” na tak zwane „poranki”. Jak dziś pamiętam bilet kosztował 1 zł i 35 groszy. Wyświetlano nam głównie filmy o najwspanialszej na świecie i niezwyciężonej Armii Czerwonej.

Proszę zwrócić uwagę, że w telewizji Jacka Kurskiego jesteśmy obecnie zalewani filmami amerykańskimi, robionymi jota w jotę podług tego samego schematu, co sztandarowy film komunistów pt. "O człowieku, który się kulom nie kłaniał". Tam była zawsze wygrywająca Armia Czerwona, a teraz jest zawsze zwycięska Armia Stanów zjednoczonych. Tam i teraz bohater nigdy nie ginął. A na końcu była podnosząca widza na duchu patriotyczna owacja zwycięzców. Resztę dopowiedzcie sobie Państwo sami.

Post Post Scriptum
Szanowni Państwo! Dbając o intelektualny komfort Gości mojego blogu, od jakiegoś czasu przyjąłem zasadę, że merytorycznie będę odpowiadał wyłącznie na sensowne komentarze. Zaś komentarze hejterskie, prostackie, namolne i niedorzeczne, a także niezwiązane z tematem będę kwitował formułką: "Następny, proszę!". Nie chcę broń Boże nikogo urazić, bądź znieważyć, ale mam już swoje lata i szkoda mi zdrowia na przekomarzanie się oszołomionymi komentatorami, którzy za każdym razem piszą to samo, a co gorsze zawsze wiedzą lepiej. Licząc na okazanie zrozumienia pozdrawiam Państwa serdecznie.

Wykop Skomentuj119
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka