Dostawca bomb i rakiet Dawydow bez wątpienia był już wpisany do księgi katów, która jest prowadzona w Ukrainie. Bez wątpienia każdy, kto się w niej znajduje prędzej czy później, a właściwie prędzej niż później, i tak zostanie zabity. No cóż, tylko przyklasnąć, bo co tu dużo gadać. Wszyscy ci generalczykowie sami wskoczyli na taśmę uboju w rzeźni. Weszli na nią, nie rozumiejąc, z kim mają do czynienia, i w ogóle guzik oni kogokolwiek obchodzą, włącznie z Kremlem, bo Kreml w ogóle w nosie ma straty zarówno wśród najwyższego dowództwa, jak i wśród szeregowych. A generałowie, cóż, prawdopodobnie powinni się z tym pogodzić, że w krótkim czasie wszyscy podążą śladami swoich przodków. No cóż, za wątpliwą przyjemność błyszczenia lampasami i gwiazdkami cena jest teraz wysoka. A wszyscy oni są bezosobową funkcją tej wojny, bezimiennie organizowali bombardowania i ostrzały oraz głupio chowali się za słowem „rozkaz”, zupełnie nie rozumiejąc i nie zwracając uwagi na przestępczy charakter tego rozkazu. Cóż, prawdopodobnie będą za to rozliczeni według logiki Ukrainy. (Aleksander Glebowicz Niewzorow)
320
BLOG
Generał już nieodwołalnie w życiu się nabombardował



Komentarze
Pokaż komentarze (6)