No i co z konstytucją? Dawno temu zamieniła się w osobisty notatnik Putina, w którym kremlowskie złodziejstwo po prostu wpisuje zrabowane łupy. No i szczerze mówiąc, jeśli ta konstytucja pozwala na takie traktowanie siebie i nie jest w stanie się obronić, a na dodatek nie posiada tej jednoznaczności, która na przykład nie pozwoliłaby Putinowi wyrosnąć z karalucha w krakena, to oznacza, że taka konstytucja, jeśli w ogóle naprawdę służy za podstawę i kręgosłup ogromnego kraju, jest absolutnie zbyteczna. (Aleksander Glebowicz Niewzorow)
Miłego słuchania i oglądania życzę.
115
BLOG
Putin zatwierdził dotyczącą Boga poprawkę do rosyjskiej konstytucji. Bóg odetchnął z ulgą.


Komentarze
Pokaż komentarze (12)