221 obserwujących
2180 notek
3861k odsłon
  1081   2

O tym jak anatolijski chłop Honeckerowi cebulę sadził ( 1 )


image

Akademia Schinkla 

Krótszy bądź dłuższy pobyt w Berlinie skutkował zwykle notką dłuższą bądź krótszą. Zwykle okraszoną zdjęciami. Taka recepta na notkę, aby ktoś zechciał przeczytać, a jak czytać nie potrafi, to niechby zdjęcia obejrzał. Jeśli zdjęcia to - rzecz oczywista - architektura Berlina.

image

Konzerthaus przy Gendarmenmarkt  ( proj. Karla Schinkla ) 

Neoklasycyzm Schinkla, jeszcze spokojny, jeszcze nie rozbuchany. Potem było już gorzej, bombastyczny styl wilhelmiański. Bombastyczny jak sam Wilhelm II. Czasem trochę poenerdowskiej architektonicznej tandety. Ja za stan architektury w Berlinie nie odpowiadam. Niemcy - goniąć Europę - musieli mieć spore kompleksy.

image

Kościół św. Mikołaja w Poczdamie ( proj. Karla Schinkla ) 

Widać to choćby w Poczdamie. Poczdam czasów Fryderyka Wielkiego i jego ojca jest jeszcze skromny, potem po 1871 wraz z przybyciem do Spandau beczek z francuskim złotem dość drastycznie zmienia się estetyka. Regularnie chadzam po Whitehall i porównanie brytyjskich obiektów rządowych do ich pruskich i niemieckich " counterparts " uzasadnia postawioną powyżej tezę. No weźmy choćby za porównanie siedzibę premiera JKM przy Downing Street i nieistniejącą Kancelarię Rzeszy przy Vosstrasse. Albo budynek Admiralicji, która zawiadywała połową światowych oceanów, a budynek Luftministerium Göringa. I Nowa Kancelaria Rzeszy i Luftministerium to już czas powilhelmiański, była pora uładzić się z historią. Jednak nie - wychodzi niemiecki Hochmut : buta i potrzeba dominacji, potrzeba pokazania, że nasze jest największe, najlepsze, najdoskonalsze. I to trwa. I na to musimy być uczuleni. Dlatego dziś notka o nieco innej architekturze Berlina, nieco spokojniejszej. Nie tak solidnej jak Brama Brandenburska.

image

Łyk architektury anatolijskiej z Kreuzbergu. O tym jednak jutro, bo muszę akurat wyjść na skup złomu. Praca i obowiązki to mój priorytet. Jak u każdego pisowca. 

image

Komoda. Dawna biblioteka uniwersytecka, obecnie wydział prawa Uniwersytetu Humboldtów. To tu palono książki. Blisko było po materiał palny. 

image

Most Moabit 

image

Unter den Linden, Ambasada Rosyjska. Rower na łańcuch, zegarek do kieszeni. 




Lubię to! Skomentuj17 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości