223 obserwujących
2229 notek
3981k odsłon
  4148   24

Wołodymyr Zełenski - europejski mąż stanu

image

Niezależnie do tego jak zakończy się wojna Rosji z Ukrainą, w tej wojnie już zwyciężyli Ukraińcy. Nie ulegli. Wzorem polskiej szansonistki Peszek, nie " spierdolili gdzie pieprz rośnie " ani za przykładem byłej pani premier Kopacz nie uciekli w najciemniejszy kąt domu i nie zabarykadowali drzwi szafą, w której być może siedziałby szef europejskich ludowców Donald Tusk. Podjęli walkę, zadali kłam kremlowskiej propagandzie, że nie są narodem. Że ich państwo to twór sezonowy. Pokazali patriotyzm i poświęcenie własnemu krajowi. Pokazali, że demokracja warta jest przelewaniaa własnej krwi. Szacunek ! Największym jednak zwycięzcą w tej wojnie jest prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski. Tak dziś wygląda europejski mąż stanu. Głowa państwa, człowiek który złożył przysięgę, że służył będzie swojemu narodowi w każdych okolicznościach i w każdej sytuacji. Jeszcze niedawno, przez brukselskich panów, traktowany jako egzotyczne zjawisko. Komediant, kabareciarz, aktor klasy B. Ot jeszcze jedna farsa wyborcza w jednym z posowieckich krajów. Nie skorzystał z oferty ewakuacyjnej Amerykanów, choć oni ostatnio oferują naprawdę profesjonalny serwis ewakuacyjny. Został ryzykując życiem własnym i rodziny. Bo kariery polityczne w krajach byłego ZSRR nie kończą się synekurami w radach nadzorczych, w towarzystwach honorowych czy fundacjach. Kończą się kulką w głowie. Bo to ciągle jest ta sama Rosja. Okazuje się, że ocenianie polityków przez pryzmat sznurowadeł, źle dobranego krawata i niemodnej marynarki, prowadzi na manowce. Bo gdzie są dziś wypomadowane Verhofstadty z przedziałkiem, Tuski, Schulze, Radki z Chobielina bredzące o budowaniu trwałego partnerstwa z Rosją i cała reszta tego plastikowego, politycznego planktonu ? 

Lubię to! Skomentuj217 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka