229 obserwujących
2306 notek
4112k odsłon
  1450   5

...ni cię nie stało, Kochani, nic się nie stało !

image

10 lat temu napisałem notkę ponadczasową, która akurat nadawałaby się do opisania zastanej w chwili obecnej sytuacji. Zastosowałbym metodę kopiuj - wklej, popularną wśród niektórych blogerów i nie musiałbym męczyć się z pisaniem kolejnej notki o futbolu, na którym kompletnie się nie znam. Nie mogę tej notki odnaleźć. A wpisywanie jakichś kluczy w rodzaju: futbol, piłka nożna, kochani ! nic się nie stało - nie daje żadnego rezultatu. Wyrzuca jakieś bzdury w rodzaju: szczaw i mirabelki, haratanie w gałę, bendem pałował etc. A raz nawet wyrzuciło mi Lewandowskiego, z tym że Janusza z Brukseli. Niestety on ma nogi w formacie X, a to nogi najmniej pożądane na boisku, bo się plączą.

Zatem muszę się męczyć nad klawiaturą po raz kolejny. Notka owa powstała w czasach bezprecedensowej, w naszym kraju, futbolowej propagandy z okazji organizowanych w Polsce i na Ukrainie ( wówczas jeszcze mówiło się na Ukrainie ) Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej. Mistrzostwa miały nas katapultować w wiek XXII, polski brand miał się stać rozpoznawalny, mistrzostwa miały być wielką promocją polskiej fajnopolakowatości, otwarcia, usmiechu, tolerancji i wzajemnej miłości. Było to w czasach kiedy prywatny więzień Tuska, niejaki Staruch siedział bez wyroku blisko rok. Czy możemy wyobrazić sobie podobną sytuację dziś i Lempart siedzącą bez wyroku 8 miesięcy ?

To była wielka inwestycja w przyszłość. Ja w to nie wierzyłem i wiedziałem, że mój muzułmański kolega po pierwszych opadach śniegu i pierwszym 3 - stopniowym mrozie na Wyspach, i tak zapyta mnie czy to prawda, że w Polsce panują trzydziestostopniowe mrozy i na ulicach można spotkać białe niedźwiedzie ( autentyczne ) Tyle tej rozpoznawalności Polski dały mistrzostwa, a Pakistańczyk i tak uważa, że po Marszałkowskiej chodzą białe niedźwiedzie. Również przebąkiwano, że nasze orły zagrają na swoim jak Brazylia w czasach Pele. Niestety orły okazały się z czekolady, a nasz udział zakończył się zespołowymi spiewami uśmiechniętych fajnopolaków - Nic się nie stało, kochani nic się nie stało !

W przedmiotowej notce zwróciłem uwagę by poczucia dumy z tego kim się jest, poczucia dumy z kraju, którego jesteśmy obywatelami nie czerpać tylko z jednego źródła, z futbolu. Choć jest on bardzo ważny i w żaden sposób lekceważyć go nie można. Jest całkiem sporo dziedzin z których my Polacy możemy być dumni i wcale nie musimy wstydzić się własnej mowy za granicą. Takie postawienie sprawy bardzo rozeźliło ówczesnych czytelników fajnopolaków, oberwało mi się trochę. Nazwano mnie zakompleksionym pisiorem, zgorzkniałym zgredem, facetem któremu do twarzy z nienawiścią i pochodnią w dłoni. Generalnie gdyby komentarze miały kaliber 7,62 to nie pisałbym tej notki.

Jak pamiętam, pisałem jeszcze o absolutnie niedopuszczalnym mieszaniu futbolu z polityką, o używaniu futbolu i sportu w ogóle do doraźnych celów politycznych. I o to dziś niemal ci sami ludzie, których wówczas tak radował mierny sukces naszych czekoladowych orłów piszą, że niezbyt udany występ naszych piłkarzy w Katarze to konsekwencja upadku pisowskiej Polski. Upadku polskiej gospodarki, polskiej demokracji, faszyzmu, zamordyzmu i nieustannych prześladowań obrońców prawdziwej demokracji, która jest demokracją tylko wówczas gdy wygrywają nasi. 

Doszedłem przeto do wniosku, że stawianie takich tez jest bardzo niebezpieczne, bowiem jeśli autor takich tez napotka równie głupiego czytelnika to i czytelnik ów uzna, że wspaniale funkcjonująca gospodarka i wzorcowa demokracja istnieje tylko w Maroku i Senegalu, na pewno nie w Niemczech i Belgii. 

image


Lubię to! Skomentuj65 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Sport