Siukum Balala Siukum Balala
405
BLOG

Boże Narodzenie w liczbach

Siukum Balala Siukum Balala Kultura Obserwuj notkę 43
Pierwszy dzień Bożego Narodzenia w UK prawie taki jak w Polsce, wszyscy w domach, na mieście głucha cisza oraz cichosza, nie ma Camerona ani McIntosha. Za to drugi dzień świąt to obrazek żywo wyjęty z czasów głębokiej komuny. Boxing Day to święto komercji, początek wyprzedaży a więc tasiemcowe kolejki i wzajemne tratowanie się. To też dzień kiedy pragamtyczni Anglicy mogą zwrócić do sklepu prezenty, które z jakichś powodów im nie pasują. W tym roku 7 % obdarowanych w wieku do 24 lat zwróciło swoje prezenty. 4% osób w wieku do 45 lat oraz 3 % osób powyżej 65 roku życia. Jak widać w największej finansowej potrzebie są młode osoby, trudno się dziwić, bale sylwestrowe tuż, tuż i cash potrzebny żeby godnie spędzić tę szaloną noc. A jak wyglądały święta w liczbach ?  Z kryzysu najbardziej zadowolone sa indyki, w czasach przed kryzysem, w roku 2007 zjedzono 92 tony indyków, w minione święta zaledwie 89 ton, 3 tony indyków uratowały swoje korale. Kryzys najbardziej uderzył w szampana, w 2007 roku wypito aż 14,5 mln litrów, tego nielubianego przeze mnie trunku, w tym roku wypito tylko 13,8 mln litrów.  Rynek jednak próżni nie znosi, więc w miejsce szampana  pito wina musujące, tu zanotowano wzrost. W 2007 wypito 38,5 mln litrów,  w tym roku padł rekord, 44 mln. Może Mickiewicz miał na myśli jedynie wina musujące a nie jakąś mistykę. Jeśli Mickiewiczowi chodziło o te buzuny, to dobry znak dla politycznego kłusownika z Biłgoraja, sprzedaż win musujących będzie wzrastać systematycznie a wraz z nią polityczne wpływy pana Janusza. A bo to pierwszy system polityczny, którego filarem jest  pijaństwo ? I na koniec bo czas goni, dziś normalny dzień roboczy. Statystyczny Anglik wydał na świąteczne jedzenie 36,7 funta, mimo takiego wydatku 75 % Brytyjczyków lubi święta.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (43)

Inne tematy w dziale Kultura