Szanowni Państwo, Mili Czytelnicy, Koleżanki i Koledzy to o czym od dłuższego czasu rozmawiano, to czego się spodziewano, stało sie faktem. Jeszcze wczoraj rano obudziliśmy się w kraju wolnym, w wieku XXI, niestety do łóżek poszliśmy już w innej rzeczywistości. Kapryśne koło historii zaczęło kręcić się w przeciwną stronę, nastał mrok średniowiecza. Wszystko wydarzyło się szybciej niż zdobycie Konstantynopola.
Słusznie zatem Gazeta Wybrocza wali na alarm cytując Faktoid News " Faktoid news donosi: przywódca Państwa Islamskiego jest mocno zaniepokojony wczorajszymi wynikami wyborów w Polsce. - Z niepokojem śledziliśmy sondaże, z których wynika, że PiS zdobędzie władzę w Polsce i na świecie - mówił "
Wczoraj jeszcze w innym nastroju wsiadalismy do aut, by pojechać do lokali wyborczych, a dzis piszący te słowa boi się wyjść z domu, bo nie wie czy do jego samochodu nie zaprzęgnięto dwóch koni bułanych. Skąd piszący te słowa weźmie teraz owies i siano ? Porzućcie jednak trwogę i lęk nie zostaniecie rzuceni na pastwę losu. To bowiem odróżnia publicystę dobrego od złego. Dobry, odpowiedzialny publicysta nie pozostawia czytelnika w stanie rozterki i bezradności, w stanie w jakim obecnie znajdują się czytelnicy Jacka Żakowskiego. Bo co oni teraz muszą kiedy " Tusku już nic nie musi " kiedy "tabernakulum demokracji " runęło niczym mury Jerycho, i nic nie dało się zrobić i kiedy " bolączka na wszystkie polskie problemy " Adrian Zandberg nie został parlamentarzystą ? Jak odnaleźć się w nowej średniowiecznej rzeczywistości ?
Czytelnicy moga być zaskoczeni, ale ja wszystko przewidziałem i zakupiłem dużo wcześniej " Słownik demonów " Wiemy, że średniowiecze nierozerwalnie związane jest z demonami, tymi panami wszystkiego, tymi którzy decydowali o naszym powodzeniu lub klęsce, tymi którzy rozdawali wiedzę i głupotę, tymi którzy mogli sprawić, że spłynęła na nas łaska milości bądź doświadczyliśmy nienawiści, a czasem sami stawaliśmy się hejterami. Bez podstawowej wiedzy o demonach nie będzie możliwe funkcjonowanie w czasach, które nas czekają, w czasach pisowskiego średniowiecza. Dlatego od dziś przez kilka kolejnych dni, na tym blogu, będa pojawiać się notki o najważniejszych średniowiecznych demonach i o okultyźmie. Wyposażeni w elementarną sredniowieczną wiedzę powinniśmy poradzic sobie z problemami, które jak to w średniowieczu na pewno nas nie ominą.
Na początek zajmiemy się Ribesalem. To śląski demon rezydujący na górze Risemberg. Ten niebezpieczny demon pojawia się zwykle jako widmo, najczęściej skrywa się w chmurach spowijających szczyt Risemberg skąd razi piorunami wywołując burze. Dodatkowym zajęciem Ribesala jest nadzór i kierowanie działaniami Żywiołaków : Gnoma, Ondyna, Sylfa i Salamandry. To bardzo niebezpieczny demon, którego powinniśmy się wystrzegać. Wyobrażony jak na poniższej ilustracji.

Innym demonem, z którym na pewno zetkniemy się w codziennej praktyce czy w drodze do pracy, o ile średniowiecze będzie potrzebowało naszych umiejętnosci, to demon używający imienia Astaroth. Demon ten był bardzo przyzwoitą boginią związana z Księżycem i odpowiedzialną za płodność, jednak w okresie wczesnego chrześcijanstwa, z nieznanych powodów, bogini została zdegradowana do roli demona. To również bardzo niebezpieczny, stary demon potrafiący usidlić każdego. Demon uniwersalny, którego często identyfikuje sie z babilońską boginią Ishtar, grecka Afrodytą i egipską boginią wojny, kobietę z głowa lwicy, powożącą rydwanem zaprzężonym w cztery konie. Moja rekomendacja : omijać z daleka. Szczególnie w czasie sobotnich imprez. Po co mamy dobrowolnie pakować się w alimenty. Obecnie wyobrażana jako niezbyt urodziwy anioł.

Amon - markiz piekieł. Wyobrażany jako osobnik z głową ogromnego ptaka, niektórzy badacze podają, że z głową sowy. Prawdopodobnie jak Astaroth jest upadłym bogiem, którego w średniowieczu zdegradowano do roli demona. Tego demona - jeśli potrafimy się z nim obchodzić - można wykorzystać do swoich celów, bowiem zna on przyszłość i posiada ogromną wiedzę o przeszłości, taki ubek z kartotekami zgranymi na pendrive'a. Dodatkowo potrafi ziać ogniem z pyska, może więc być wykorzystywany podczas majowego grillowania. Jednak pod warunkiem właściwego z nim obchodzenia się. W przeciwnym razie sfajczy nam firanki, a może i telewizor.

Innym demonem, którego możemy napotkać jest Orobas. Był jednym z siedemdziesięciu dwóch duchów Salomona. Orobasa również - mając elementarną wiedzę demonologiczną - możemy wykorzystać do swoich celów. Orobas wyobrażany jako pół - człowiek pół - koń zna odpowiedź na każde pytanie dotyczące przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Taki odpowiednik mecenasa Giertycha, z jedną tylko różnicą : Orobas posiada niezwykłą umiejętność rozpoznawania co jest kłamstwem, a co prawdą. Oswojony może być używany przez ABW jako asystent podczas przesłuchań obecnych opozycjonistów, a wczorajszych urzędników odpowiedzialnych na przykład za przetargi.

I ostatni na dziś demon - bo czas ucieka, a ja muszę dać koniom owsa - to Malpas, wyobrażany jako ogromny czarny ptak z kielnią w dłoni. To demon, który wraz z Orobasem chodził w orszaku Salomona i był - jak i Orobas - jednym z siedemdziesięciu dwóch jego duchów. Znany był z umiejętności nadzorowania i realizacji ogromnych projektów budowlanych Salomona, stąd kielnia w dłoni. Wyobrażany bez zegarka na przegubie, ponieważ w przeciwieństwie do ministra Nowaka projekty realizował od początku do końca.

Mam nadzieję, że ta podstawowa, niezbyt szczegółowa wiedza demonologiczna na początek okaże się użyteczna. Ze swojej strony chce zapewnić, że bedę trzymał rekę na pulsie i monitorował pojawianie się nowych demonów, o wszystkim oczywiście lojalnie informując, bo taka jest rola publicysty, nawet w społeczeństwie śreniowiecznym. Człowiek ma prawo do jawności i informacji.


Komentarze
Pokaż komentarze (79)