19 obserwujących
242 notki
241k odsłon
  2730   1

Jednak problem jest z TSUE

Szanowni Państwo, mamy twardy orzech do zgryzienia w sprawie opinii TSUE dotyczącej kopalni w Turowie. I w tym przypadku rządzący wyciągnęli ogromne działa, by krytykować panią sędzię, która opinię przygotowała jak i samą jej treść. Głównym zarzutem w tym wszystkim było to, że dotyczy to polskiego systemu energetycznego i dziesiątek tysięcy ludzi zatrudnionych w kopalni odkrywkowej i elektrowni. I to faktycznie jest problemem. Do tego rząd podnosi, że kopalnią zarządza spółka i nic do tego nie ma TSUE. Ale zapomnieli rządzący, że podobna sprawa dotyczy też innego wyroku TSUE, gdzie też w to są zamieszane prywatne spółki. A chodzi o ogłoszoną opinię Rzecznika generalnego TSUE z dnia 18 marca 2021 r. potwierdzającą argumenty podnoszone od 2016 r. przez polski rząd i PGNiG. Sprawa ma znaczenie nie tylko w kontekście konkretnego gazociągu, ale pośrednio dotyczy tej bałtyckiej rury. Uniemożliwienie monopolizacji całej przepustowości gazociągu OPAL to dobra wiadomość nie tylko dla Polski, ale również dla bezpieczeństwa energetycznego całej Unii Europejskiej oraz prawidłowego funkcjonowania unijnego rynku gazu. Tak właśnie powiedział Paweł Majewski, prezes PGNiG SA. Czyli w tym przypadku nie jest ważne czy opinia Rzecznika generalnego dotyczy firm prywatnych, bo jest to korzystne dla polskiego rządu.

W przypadku kopalni w Turowie, to pretensje Czech były znane już od dawna. Polskie władze to zbagatelizowały i Czesi postanowili sprawę oddać do europejskiego Trybunału, bo skarga dotyczyła innego unijnego państwa. Czyli wszystko zgodne z tym, co ratyfikowaliśmy w związku z unijnymi traktatami, a ratyfikowane prawo unijne stało się częścią prawa polskiego. Pragnę też przypomnieć, że po ratyfikacji prawo unijne jest na wyższym poziomie niż krajowe ustawy i jeśli jakaś ustawa jest niezgodna z unijnym prawem, to należy takową ustawę znowelizować i dostosować do unijnego prawa. O tym mówi nasza Konstytucja. Czyli wyroki i opinie Rzecznika generalnego należy przyjmować poważnie, a nie temu publicznie zaprzeczać i na dodatek opluwać sędzię, która taką opinię wydała. Ale polska władza już dała się poznać jako ta, która żadnych wyroków sprzecznych z jej pojmowaniem prawa nie uznaje i tego przykładem były wyroki SN i SA oraz kiedyś orzeczeń TK zanim ten Trybunał nie stał się przybudówką PiS-u. W tym jednak przypadku niewykonanie opinii Rzecznika generalnego może okazać się dla Polski bardzo kosztowne. Jeszcze nie ma obwarowania karami pieniężnymi zlekceważenie zaleceń TSUE, ale w każdej chwili może to nastąpić na wniosek Czech. Czyli polskim władzom pozostało nałożenie włosiennicy na grzbiet i maszerować do… Pragi. I synowie marnotrawni muszą teraz tak negocjować ze stroną czeską, by Czesi wycofali swoją skargę z TSUE. Ale Polska nie ma swojego ambasadora w tym kraju i trudno będzie uzgadniać wizyty, bo nie ma odpowiedniego urzędnika. Przecież nie będzie dyskutował na ten temat jakiś urzędnik ambasady, bowiem istnieje jakiś dyplomatyczny porządek. Może więc warto chwilowo pozostawić przez pana Premiera te wielkie banery z reklamami, wrócić do Warszawy i w trybie pilnym powołać polskiego ambasadora w Czechach, i następnie w trybie przyśpieszonym rozpocząć negocjacje z Pragą i TSUE. Przecież chodzi o strategiczne firmy i na dodatek o tysiące pracowników w nich zatrudnionych. A dzisiaj słyszę tylko stawiane przez dziennikarzy mediów rządowych pytania czy opozycja chce wykonania opinii Rzecznika generalnego, czy tego nie chce. A takie pytania należy stawiać rządzącym i od nich wymagać odpowiedniego działania. I śmieszy mnie buńczuczna wypowiedź pana Premiera, ze Polska nie ustąpi. A zapewne już w rządzie trwają narady jak z twarzą wyjść z tego gospodarczego i politycznego impasu. Kiedyś też rządzący krzyczeli, że pani prof. Gersdorf już nie jest I-szą Prezes SN i… znowu musieli przywrócić tę panią na jej stanowisko. Aparatczycy Zjednoczonej prawicy uprawiają tylko jedną politykę; politykę skierowaną do swojego twardego elektoratu, który kupuje nawet największą bzdurę wypowiedzianą przez władzę. Czego najlepszym przykładem była bajka smoleńska o zamachu. 


Lubię to! Skomentuj191 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka