20 obserwujących
246 notek
246k odsłon
  1936   3

Ciemny lud wszystko kupi

Szanowni Państwo, zastanawiam się, dlaczego pan min. Ziobro i jego wiceministrowie uważają, że Państwo jesteście na tyle ograniczeni, że można Wam takie durnoty opowiadać, jak robią to przedstawiciele Min. Sprawiedliwości odnośnie wniosków do Prokuratury w sprawie wyborów kopertowych, złożonych przez Prezesa NIK pana Banasia w odniesieniu do pana premiera Morawieckiego, pana wicepremiera Sasina i pana min. Dworczyka. Te doniesienia do Prokuratury dotyczą złamania prawa podczas przygotowywania wyborów na dzień 10. maja 2020 roku. A przedstawiciele Min. Sprawiedliwości całą winę za to złamanie prawa przez wymienionych przez pana Prezesa NIK obarczają … OPOZYCJĘ. Czy Państwo jesteście aż tak naiwni, że nie widzicie w tym wszystkim zwykłej erystyki nakierowanej na Wasz twardy elektorat, aby uzyskać poklask ludzi w większości niezorientowanych w tych sprawach? Jaki wpływ na działanie pana Premiera w sprawie wyborów mógł mieć pan Budka czy pan Trzaskowski? Żaden. Przecież rządzi dzisiaj Zjednoczona Prawica i to ta większość może faktycznie wszystko, czego przejawem jest też łamanie prawa. Dlatego obarczanie winą opozycji jest nie tylko śmieszne ale i żałosne oraz w pewnym sensie bezczelne. Jaki to był nacisk, jeśli pan premier używał przepisów, które jeszcze nie zostały wprowadzone do prawnego obiegu w Polsce. Tę ustawę covidową pan prezydent podpisał dopiero 9. maja. Senat ustawowo miał 30 dni na rozpatrzenie uchwalonej przez Sejm ustawy i w tym terminie się zmieścił. To nie wina Senatu, że pani marszałek Witek ogłosiła w tym dniu 10. maja wybory, a rządzący wprowadzili tak późno do Sejmu tę ustawę. Również pretensje miał pan Minister do samorządów, że niektóre nie chciały przekazać danych osobowych Poczcie Polskiej. Ale czy pan Ziobro pokazał akt prawny, który tym podmiotom pozwoliłby na ujawnienie tych danych? Najważniejszą jednak w tym wszystkim sprawą było to, że pan Premier ani żaden urzędnik nie mógł zarządzać wyborami, bo tylko jeden organ jest do tego uprawniony i tym organem jest Państwowa Komisja Wyborcza a wówczas wybory podlegały Kodeksowi Wyborczemu, który właśnie Państwową Komisję Wyborczą - jako jedyną - upoważniał do przeprowadzenia wyborów. Ale o tym nic pan Ziobro nawet nie wspomniał. Nie wspomniał też, że przed podjęciem decyzji przez pana Premiera w sprawie druku materiałów wyborczych i kolportażu tych druków przez Pocztę Polską, to już miał dwie opinie od instytucji związanych z tą władzą, że to będzie niezgodne z prawem i może być powodem do postawienia pana Premiera przed Trybunałem Stanu. A mówiły to dwie ważne instytucje związane z obecną władzą; Kancelaria Prawna przy panu Premierze i taką negatywną opinię wydała Prokuratoria Generalna. Cały wywód pana min. Ziobry opierał się na obarczaniu odpowiedzialnością za wybory opozycję, która w tym przypadku nie miała nic do powiedzenia. Dowiedzieliśmy się też, że to był stan nadzwyczajny, niespotykany i dlatego były potrzebne nadzwyczajne środki. Otóż polska Konstytucja coś takiego przewiduje i określa to jako faktycznie stan nadzwyczajny, który określany jest jako trzy możliwe przypadki. Jednym z nich jest stan klęski żywiołowej. Ale tego nie chciał rząd zrobić, bo musiałby obligatoryjnie wypłacać ludziom poszkodowanym za wprowadzenie takiego stanu pieniężne rekompensaty. Czyli ta władza, która niby tak chciała pomagać Polkom i Polakom jakoś w tym przypadku udała, że czegoś takiego, jak san klęski żywiołowej, nie wprowadzi i nie będzie płaciła poszkodowanym adekwatne do strat rekompensaty. Lepiej było wprowadzić tzw. tarcze i dzielić pieniądze wg własnego widzimisię.

Te dziwne opowieści płynące ze strony obecnej władzy są gorszące. To jak zwykli ludzie mają szanować prawo, jeśli władza tego prawa nie szanuje? To bardzo zły przykład, że Min. Sprawiedliwości już przed rozpoczęciem śledztwa na wniosek najwyższego w Polsce organu kontrolnego, jakim jest NIK, mówi, że ci politycy są niewinni. Przynajmniej poczekałby pan Minister na działanie Prokuratury w tej sprawie. Znowu przypominają się te słowa wypowiedziane prze pana Ziobro w odniesieniu wówczas do dra Garlickiego za co później musiał przepraszać. Jak widać to wszystkie wyroki sądowe, które są nie pomyśli Zjednoczonej prawicy, wszystkie orzeczenia międzynarodowych Trybunałów są przez obecną władzę lekceważone. Ale to też czasem jest na rzecz tego twardego, ciemnego luda, bo np. sprawa kopalni Turów już jest szybko załatwiana, ale ile w ciągu jednego dnia było buńczucznych wpisów, wypowiedzi, by w końcu stulić uszy i dogadać się z Czechami, którzy prawdopodobnie dostaną więcej niż jeszcze w lutym chcieli od Polski Czesi. Ale to tak jest jak dysponuje się nie swoimi pieniędzmi a tylko społecznymi. 


Lubię to! Skomentuj103 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka