34 obserwujących
592 notki
667k odsłon
2176 odsłon

Koronawybory

Wykop Skomentuj91

Nie ma racji redaktor Ziemkiewicz wywodząc:

"Totalsi to naprawdę półmózgi. Narracja "nie uda się tych wyborów zorganizować tak szybko, będzie bajzel i kompromitacja" mogłaby chwycić. Narracja "śmiercionośne koperty, wybory korespondencyjne zabijają" (z dodatkiem: blokujemy by pozostawić tradycyjne osobiście) jest samobójcza"

image
Narracja racjonalna wymaga bowiem racjonalnej analizy. Trzeba by przeanalizować istniejący stan prawny, który jest słaby. I nie stworzył go Kaczor, tylko ekipa konstytucjonalna z Aleksandrem Kwaśniewskim i innym autorytetami na czele. Donald Tusk stoi za ustawą o zagrożeniu epidemiologicznym. Pisiory stoją zaś tylko za ustawą o zwalczaniu Koronawirusa. Jest to jakieś curiosum, powinna wystarczać uniwersalna ustawa antyepidemiczna. Ale jest jak jest. Tarcza antykryzysowa ostatecznie mogła by mieć swoją ustawę. Teraz na każdego wirusa będą oddzielną ustawę uchwalać? Przejdę teraz do owej szkody, o której pisałem ostatnio. Niestety szkoda jest terminem ogólnym u nas. Może on być użyty przez koncerny zagraniczne do żądań odszkodowań. Kto pamięta Galopującego Majora? Zwrócił on uwagę, że ustawę o stanie klęski żywiołowej można było zmienić w trzy dni. Opozycja nie zaproponowała jednak tej zmiany, bo jej celem jest wydojenie nas przez owe koncerny. Koronawirus to nie jest wina reżimu tylko zdarzenie losowe, jak powódź czy trzęsienie ziemi. W takiej sytuacji pomoc powinna zapewnić przetrwanie trudnego okresu a nie pokryć straty. I do najbardziej potrzebujących powinna iść. O szkodach na razie tyle

II
Art. 131. powiada: Marszałek Sejmu tymczasowo, do czasu wyboru nowego Prezydenta Rzeczypospolitej, wykonuje obowiązki Prezydenta Rzeczypospolitej w razie:

/.../

3) stwierdzenia nieważności wyboru Prezydenta Rzeczypospolitej lub innych przyczyn nieobjęcia urzędu po wyborze,

Czyli jak coś obowiązki prezydenta przejmie marszałek Witek. Dlatego też totalni próbują wykonać jakieś wolty z Gowinem, żeby on został marszałkiem i jak coś to pełniącym obowiązki prezydenta. Zawiła intryga może doprowadzić do objęcia tej fuchy przez marszałka senatu Grodzkiego.

Mamy tu podobnie wyrafinowane działania jak wiosną zeszłego roku, kiedy to strajk nauczycieli grożący zawaleniem matur miał zmusić reżim do dania podwyżek nauczycielom, a wtedy cała budżetówka by zastrajkowała żeby też dostać taką podwyżkę i Kaczor miał kwiknąć. Nic z tego nie wyszło. Plan jest taki, że Sąd Najwyższy nie zatwierdzi wyborów, bo totalni narobią takiego chlewu że się nie da zatwierdzić. Wtedy kadencja PADa wygaśnie i Grodzki będzie drugim w kolejce. Jakieś zamieszanie w Sejmie ze zmianą marszałka i jest. Gowin wczoraj miał być wybrany na marszałka głosami opozycji i Porozumienia. Został? (Powtarzam ten wywód bo jest ważny).

Powiedzcie mi jeszcze, czy autorytety konstytucjonalności jak prezes Rzepliński czy prof Zoll przeanalizowały konstytucyjność propozycji Budki? Czy nabrały raczej wody w usta. Propozycje te były nieuzgodnione z resztą opozycji co dowodzi, ze żrą się tam raczej. Aktywiści totalni boleją nad tym snując rojenia o opozycyjnym porozumieniu kaczofobicznym.

III

Ludzie widzą że u nas jest kilkadziesiąt ofiar śmiertelnych dziennie a we Włoszech, w Anglii, w Hiszpanii setki a nawet i tysiące. Docierają do nas informacje o braku respiratorów i selekcji chorych jak do gazu. Ten za stary na respirator i do piachu. Zbiorowe groby widzą ludzie. I na tym tle reżim pisoski nie wypada najgorzej. Kryzys wywołany koronawirusem ma zasięg światowy i nadzieja, że się skupi jakoś specjalnie na PiSie jest płonna. Może im wcale nie spaść, tym bardziej, ze narzucają trendy w Europie. Weźmy samolot An 225. Przyleciał do Niemiec, gdzie witała go tamtejsza minister. Ewidentnie zrzynają z kaczystów. Ograniczenia jakie wprowadzają itp.

IV

Z wyborami było u nas tak: organizacją komisji zajmowało się miasto czy tam wójt czy ktoś. On delegował większość członków komisji. Do tego partie mogły po jednym. I tam, gdzie rządzili totalni pisiory teoretycznie miały jednego przedstawiciela. Ale ponieważ w mniejszych miejscowościach lokalna władza była (i jest) głównym pracodawcą więc ludzie bali się jej podskoczyć i nie było pisowca w komisji. Dodatkowo jest przepis, że członek komisji musi być z okręgu tej komisji więc nie można było przysłać kogoś z miasta. Spoza tej miejscowości. Co najwyżej mąż zaufania mógł być, ale to już na własny koszt musiałby siedzieć cały dzień w lokalu wyborczym. W 2015 roku się to zmieniło bo powstał Ruch Kontroli Wyborów (RKW)i tam, gdzie nie było nikogo pojawił się jeden obserwator, tam gdzie był jeden pojawiło się dwóch itp. Nie lekceważyłbym też funkcyjnych obecnej Konfederacji. Skutek tego był taki, że totalni nie skręcili tych paru procent i Kaczor wygrał. Jeden gościu nic nie zrobi, choćby dlatego że musi iść siku. A nawet jak zrozpaczona szefowa komisji wrzuci do urny stos lewych głosów to co zrobi? Zeznanie jednego jest niewiarygodne. Dodatkowo funkcjonariusze RKW wymuszali proceduralne liczenie głosów, czyli wszyscy debatują nad każdą kartką a nie każdy ma swoją kupkę którą liczy na boku. Inne momenty komisyjne są takie:

Wykop Skomentuj91
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka