42 obserwujących
713 notek
868k odsłon
  2893   10

W cieniu wielkiego Macrona

Do czego mnie tu staracie się przekonać? Jakie tezy stawiacie? Że ostatnie posunięcia pancerne PiSu, czyli ministra Błaszczaka to efekt przemyślanego planu w dodatku długofalowego? Przypominam: T-72 poszły na Ukrainę, ich modernizacja minimalna za ok 2 miliardy okazała się bardzo sensowną w zaistniałej sytuacji. A ile było o nią kwiku że bezsensowna. PT 91 Twardy na razie są jeszcze u nas ale może pójdą też na Ukrainę. Nadają się te typy do wycofania bo ich czas już minął. Przypomnę wałek z zakładami Wola produkującymi silniki do nich. Otóż zakład poszedł na deweloperkę, odlewy silników zostały zniszczone, ponoć nie da się tego przenieść. Przy okazji zginęła dokumentacja techniczna i straciliśmy zdolność produkcji silników do T-72 i pokrewnych. Był jeszcze jeden zakład w Serbii ale padł. A czołgów tej rodziny na świecie jest ze 20 000 jeszcze i było tu pole do produkcji i zysków. Obecnie tylko w Rosji mają możliwość produkcji silników do tych czołgów więc utrzymanie tego w linii jest wątpliwe. Za czyich rządów zajechali Wolę?

Za nie mają wejść koreańskie czołgi K2, które mają być modernizowane, tj zaplanowane jest kilka wersji rozwojowych coraz lepszych. Przewidziana jest ich polonizacja, czyli przeniesienie zdolności produkcyjnych do nas. Uzasadnienie ich jest takie: Niemcy nie mają mocy produkcyjnych po pierwsze i wystarczające. Po drugie są tu różne anse polityczne. USA podobnie może mieć problemy z produkcją czołgów dla nas. Po dostarczeniu 250 zakupionych sztuk rzecz jasna. Żeby mi ktoś nie wywodził, że nie dostaniemy ich bo dostaniemy. Dodatkowo 250-300 używek. Leopardy otrzymują zaś status czołgów schodzących. Będą one modernizowane i utrzymane w linii jeszcze długo, ale nowych nie będzie. K2 po zapełnieniu luki po PT-91 i T-72 zaczną zastępować najbardziej zużyte Leopardy i Abramsy. Jest to plan długofalowy co mnie zaskakuje i ja to nie wierzę.

W kategorii bewupów na szczęście jest kilka znaków zapytania. Nie wiadomo oficjalnie czy koreańskie maszyny będą polonizowane, czyli czy będzie przeniesiona produkcja do kraju? Rosomaki otrzymują nieoczekiwanie status typu schodzącego z przyczyn o których mówią rozmaicie: a to nie ma części do produkcji Rosomaka a jego następca jest droższy o 40% czyli za 2 Rosomaki możemy mieć 3 koreańskie maszyny. Patria nie chce się godzić na produkcję Rosomaka z naszą wieżą. Jakieś takie anse. A Korea się godzi. Mamy bardzo dobre doświadczenia współpracy z Koreańczykami przy okazji podwozia do Kraba, a Kraby miażdżą obecnie ruskich pod Siewierodonieckiem. Nie jest jasne natomiast czy będą 2 typy gąsienicowych BWP: nasz Borsuk i Koreańczyk. Po co nam tyle typów?

image

Wypasiony bewup oprócz działka czy nawet armaty powinien mieć rakiety przeciwpancerne i tu też jest jakiś problem z montowaniem ich na Rosomaku. Dalej: moździerze Rak na kołowym podwoziu są?

II

Zdolności przemysłu naszego są niejasne i raczej są duże. Zawsze problemem była raczej skala zamówień. Czyli raczej był on zagładzany niż nie wyrabiał się. Co będzie gdy dwudziestoletnie plany produkcyjne wykona on w 5 lat? Czym będzie się zajmował przez 15 lat? Zakładam, że ma być tysiąc czołgów i ponad tysiąc BWP na gąsienicach i tysiąc BWP na kołach. Ile z tego jesteśmy w stanie wykonać w 5 lat? Dostaliśmy na razie 2 kompanie szkolne Abramsów do szkolenia. Borsuk w testach, itp. Zobaczymy czy nie wjedzie syndrom krótkiej kołdry i się wszystko nie posypie. Potrzebujemy zresztą też np. stu tysięcy karabinków Grot extra.

image

III

Po tym podsumowaniu przejdźmy do refleksji nad wizytą prezydenta Francji Macrona wraz z kanclerzem RFN Scholtzem, premierem Włoch Mario Draghim i prezydentem Rumunii Klausem Iohannisem. Totalni przedstawiają nieobecność naszych jako klęskę i elektorat ichniejszy im wierzy. My mamy z nich bekę ale pora uchwycić na piśmie wynurzenia Ziemkiewicza który opracował koncepcję pacynek. Koncepcja kukiełek to jest: oni muszą się czuć kukiełkami i być na doczepę. Być przyklejeni do kogoś. Kiedyś to był ZSRS a teraz tamci. Nie mieści się im w głowie że samodzielne działania można prowadzić. Np. Prezydent Duda był

w Portugalii i Włoszech przekonywać te kraje do poparcia szybkiej ścieżki akcesji Ukrainy. I pojechał nie oglądając się na nikogo i nie będąc doczepą. Ale i tak nie będę na niego głosować.

https://www.gov.pl/web/portugalia/prezydent-andrzej-duda-z-wizyta-w-portugalii

A tu CEP Kowal kwilił na tłiterze:

https://twitter.com/pawelkowalpl/status/1537461094578634754

Delegacja ta reprezentowała stanowisko Rosji i przedstawiła postulaty takie, żeby Ukraina przestała się wygłupiać i się poddała. Ale ponieważ prezydent Zełeński nie wymiękł to oni musieli wymięknąć i na tym skończyła się ta wizyta. Następnego dnia do Kijowa wparował premier Anglii Johnson aby dowiedzieć się czym grozili Ukrainie i zaoferować konkretną pomoc. Ponoć mają szkolić 2 brygady miesięcznie. Generalnie mamy rozdźwięk w UE i blok wschodni zachowuje się inaczej niż zachodni. Mamy wsparcie Anglii i USA i oprócz kwestii czysto ludzkich nie możemy sobie pozwolić na upadek Ukrainy.

Lubię to! Skomentuj32 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka