Sousa po meczu z Islandią: Będziemy modyfikować system naszej gry

Selekcjoner piłkarskiej reprezentacji Polski Paulo Sousa na konferencji prasowej po zremisowanym meczu towarzyskim z Islandią. Fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk
Selekcjoner piłkarskiej reprezentacji Polski Paulo Sousa na konferencji prasowej po zremisowanym meczu towarzyskim z Islandią. Fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk
Trener piłkarskiej reprezentacji Polski Paulo Sousa po zremisowanym meczu z Islandią (2:2) w Poznaniu nie ukrywał, że będzie szukał nowych rozwiązań w grze.

Trener piłkarskiej reprezentacji Polski Paulo Sousa po zremisowanym meczu z Islandią (2:2) w Poznaniu nie ukrywał, że będzie szukał nowych rozwiązań w grze. – Musimy poprawić skuteczność, chcemy zmodyfikować naszą strategię – powiedział.

Polecamy:

Polska - Islandia. Mieszane uczucia po meczu

Euro 2020. Polska - Islandia. Lewandowski bez Milika w ataku

Polscy piłkarze rozczarowali w spotkaniu, które miało być głównym sprawdzianem przed mistrzostwami Europy. Rzutem na taśmę uratowali remis z Islandią, która do Poznania przyjechała bez kilku najlepszych zawodników. Trener Sousa starał się jednak znaleźć pewne pozytywy wtorkowego meczu.


– W pierwszej połowie lepiej wyglądało nasze rozegranie. Brakowało natomiast szybkości w podejmowaniu decyzji, ale to też wynikało z zachowania naszych przeciwników. Mieliśmy wiele pojedynków jeden na jeden, dobrze to wyglądało i to jest jakiś pozytyw. Nie wykorzystaliśmy szansy gry lewą stroną i oczekuję, że będziemy w tym sektorze bardziej niebezpieczni – tłumaczył Portugalczyk.

Sousa ocenia Kozłowskiego

Susa dodał, że po zmianie stron musiał dokonać zmiany taktyki. Bardzo dobrze ocenił występ Kacpra Kozłowskiego.

– Kacper to młody chłopak. Przez pierwsze 20-25 minut może nie grał tak dobrze, jak potrafi, ale później pokazał, na co go stać. Przesunął naszą grę do przodu, miał szansę strzelić gola, byłem nawet przekonany, że trafi do bramki. Zaliczył też asystę. Chcę widzieć częściej taką determinację i pressing. Cieszę się, że moi zawodnicy nie tracili ducha i wiary do końca spotkania. Pokazali też wielkie serce – podkreślił.

Nie ukrywał, że nie do końca dobrze wyglądała współpraca Roberta Lewandowskiego z innymi zawodnikami.

– Musimy konsekwentnie pomagać Robertowi robić to, co potrafi robić najlepiej - czyli strzelać bramki. Mamy w składzie piłkarzy, którzy są w stanie dobrze dośrodkować, muszą oni robić to częściej i dokładniej dostarczać piłki tam, gdzie ich potrzebujemy. W pierwszej połowie były też takie sytuacje, w których Robert mógłby być agresywniejszy – podkreślił.


Sousa tłumaczył się też z decyzji kadrowych i braku kilku zawodników w składzie.

– Przed meczem odbyliśmy spotkanie ze sztabem medycznym. Rozmawialiśmy o tym, którym zawodnikom trzeba dać odpocząć, których trzeba oszczędzić, stąd takie, a nie inne decyzje – wyjaśnił.

Ciężka noc Sousy

Portugalczyk wyznał, że czeka go... ciężka noc.

– Szczerze mówiąc, to dzisiaj nie będę spał dobrze. Będę zapewne myślał, jak skonstruować naszą taktykę na kolejne mecze. Gdy spaceruję, to staram się zawsze patrzeć do przodu, przed siebie, a nie pod nogi. Zastanawiam się, jak zainspirować graczy, żeby osiągnąć jak najlepszy rezultat. Do końca wierzyłem, że Arek z nami będzie grał, ale nie ma go i musimy znaleźć nowe rozwiązanie. Będą modyfikacje naszej gry, naszego sytemu, ale też samego podejścia do gry – podsumował.

Reprezentacja w środę rozpocznie przygotowania w Sopocie, gdzie zostanie tam już do końca turnieju. Na inauguracje mistrzostw Polacy 14 czerwca zmierzą się w Sankt Petersburgu ze Słowacją.Trener piłkarskiej reprezentacji Polski Paulo Sousa po zremisowanym meczu z Islandią (2:2) w Poznaniu nie ukrywał, że będzie szukał nowych rozwiązań w grze. "Musimy poprawić skuteczność, chcemy zmodyfikować naszą strategię" - powiedział.

KW

Czytaj dalej:

Sytuacja przed Euro coraz bardziej się komplikuje. Jest decyzja ws. Milika

Roland Garros 2021. Iga Świątek awansowała do ćwierćfinału!

UEFA zaakceptowała ukraińskie koszulki dla piłkarzy. Rosja wściekła

Piotr Zieliński odwiedził rodzącą żonę. Tomasz Hajto oburzony

French Open. Iga Świątek szczerze o młodszych rywalkach!

Lubię to! Skomentuj10 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Sport