163 obserwujących
4744 notki
4862k odsłony
  257   1

Gularstwo

Pozostaniemy w Unii, zapewnia Prezes. Jego komitet podjął więc stosowną uchwałę. Chcą tylko przerobić Wspólnotę na taką, która nie oponuje przeciwko łamaniu praw przez państwa członkowskie. Nie godzą się też na dominację bogatszych krajów. Dlatego są za własną praworządnością. Bo nie prawo ma bronić słabszych przed silniejszymi w Unii, ale krzyk i tupanie nóżkami. Jak się nie uda, podejmą kolejną uchwałę?

Paweł Kukiz oferuje Donaldowi Tuskowi zorganizowanie referendum w sprawie związków partnerskich. Albo się zawiódł na konszachtach z PiS-em, albo został delegowany do dokonania dywersji w opozycji. Jest i trzeci wariant. Obudził się i pomyślał, że przydałoby się jakieś referendum. Jak on i jego trzyosobowe ugrupowanie to podpiszą, to będzie. I Prezes zobaczy, że nie z nim PiS-owskie numery.

Pokazano raport o przemocy fizycznej, psychicznej i seksualnej, praktykowanej przez zakonnika w duszpasterstwie akademickim. Przez dwadzieścia lat jego ofiary spotykały się albo z milczeniem, albo nawet brutalnymi komentarzami duchownych, do których zwracały się o pomoc. Zawsze w takich przypadkach powstaje pytanie o to, gdzie było państwo? Dlaczego naraża młodzież na kontakt z ludźmi o skłonności nie tylko do fanatyzmu, ale również perwersji? Dlaczego nie kontroluje nauczania w organizacjach wyznaniowych.

Minister prowadzi rozmowy o sytuacji w ochronie zdrowia ze związkiem, który nie protestuje. Jego zresztą zdaniem protestujące środowisko lekarskie przedstawia władzom zarzuty, których powodem jest postępowanie zarządów szpitali i przychodni. One są władne opłacać personel. Mamy więc wolny rynek i prywatną ochronę zdrowia? Powstaje wrażenie, że władza tak uważa. W warunkach bowiem wolnego rynku wyłącznie zarząd decyduje o płacach pracowników. No i rola OPZZ rediviva.

A jak zarządza państwo, pokazał niedawno reportaż w TVN. Oto w wyniku choroby pozbawiona wzroku nauczycielka nie otrzymała nic z ZUS-u. Zgłosiła się tam wprawdzie, poddała badaniom orzeczników, uzyskała świadectwo całkowitej niezdolności do pracy, ale w podaniu nie napisała wyraźnie, że chce renty. Urzędnik więc nie mógł jej przyznać. W razie kontroli jakiś podobny mu orzeł intelektu by mu ją przypisał do zwrotu. Zamiast za głupotę wywalić z roboty.

Polska to jest dziwna kraj mówił błaznujący Zulu Gula w programie satyrycznym z lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. I to jeszcze aktualne. Prorok jaki czy co?

Lubię to! Skomentuj14 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka