32 obserwujących
506 notek
587k odsłon
  140   1

Czy Morawiecki i Szymański zdradzili interesy Polski?

W kontekście tego, do czego posuwa się Unia Europejska nie wypłacając Polsce należnych kwot, pytanie zawarte w tytule nabiera niepośledniego znaczenia.

Zamiast wojny wybrał hańbę, a wojna i tak do niego przyszła!  Owe słowa wypowiedziane przez Winstona Churchilla i skierowane do ówczesnego premiera Chamberlaina, który podpisał pakt pokojowy z Hitlerem, zdają się jak ulał pasować do tego co z unijnych rokowań odnośnie budżetu, przywieźli nam premier Morawiecki i jego ulubieniec minister spraw zagranicznych odnośnie Unii Europejskiej, Konrad Szymański.

Przywiozłem wam pieniądze grzmiał Morawiecki, a Szymański skwapliwie kiwał głową. Wyglądało to tak jak wtedy przed ponad osiemdziesięciu laty, kiedy to Chamberlaina wysiadał z samolotu i z jakimś świstkiem w ręku krzyczał, że przywiózł Brytyjczykom pokój. Premier Morawiecki znalazł się w identycznej sytuacji, bo tak jak u Chamberlaina pokój, tak i niego środki unijne stały się czymś, co niezaistniała.

Można było zostać głównym graczem, który miałby siłę zablokowania całego budżetu unijnego i na tej bazie, bez jakichś bzdurnych i niesprecyzowanych, a przez to łatwych do wszelkiej interpretacji, pasusów o praworządności, załatwić konkretny i pewny budżet. Tak się jednak nie stało. Nie wiem, przestraszyliśmy się własnej siły czy wygłodniałego przez Covid Europy, w każdym razie z pierwszoplanowego gracza zamieniliśmy się w żebrzącego o swój własny płaszcz u Unijnego szatniarza, nieudacznika.

Czy można liczyć, że coś się zmieni, że wreszcie wyrwiemy się z zaklętego kręgu niemożności prowadzenia własnej, dobrze zorganizowanej polityki zagranicznej? I jak to jest, że zawsze wychodzi na ich, a nie na nasze?

PS.

Jestem przekonany że za tą klęskę, w dużej mierze odpowiada, kryjący się za plecami premiera Szymański.

Lubię to! Skomentuj4 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka