29 obserwujących
517 notek
596k odsłon
  4511   14

Mieszkam w Poznaniu, żyję w Europie, ******** Polskę

Na ulicach Poznania, na przystankach autobusowych i tablicach reklamowych, pojawiły się nowe plakaty reklamujące Gazetę Wyborczą. Na plakacie młoda, szczupła kobieta w pomarańczowej czapeczce z telefonem komórkowym w dłoni i dziwnymi okularami na nosie, radośnie patrzy w dal i czyni to oświetlona brzoskwiniowym światłem wschodzącego, albo zachodzącego słońca. Pod postacią widnieje napis, przyciągający uwagę i wzbudzający zainteresowani: "Mieszkam w Poznaniu, żyję w Europie". W ten sposób Wyborcza, ukazując ową niewiastę, pasującą swoim wyglądem do każdej części Europy i podając takie, a nie inne hasło, określa swój własny kod kulturowy, w którym nie ma Polski. 

Gazeta Wyborcza, w sposób wzbudzający niedowierzanie i swego rodzaju niezdrowy podziw, tworzy swoim plakatem bajpas omijający Polskę, jakby jej istnienie zakłócało korelację między Polakiem i Europą i stanowiło realną przeszkodę aby stać się Europejczykiem. Wyborcza w ten sposób lansuje obraz Polaka, któremu nie jest potrzebna ojczyzna i deklaruje, że dla takiego Polaka będzie pisać. Z jednej strony to nic nowego. Dziennikarze Wyborczej nieraz dawali przykład, a właściwie dawali przykład zawsze, jak ciążą ku Europie, ale nie tej klasycystycznej i tradycyjnej, której jednym z twórców był Robert Shuman, ale Europy lewackiej i libertyńskiego tej od Joschki Fishera czy Daniela Cohn-Bendita i pokolenia zgniłej rewolucji kulturalnej lat siedemdziesiątych zeszłego wieku w Europie Zachodniej. Z drugiej strony to wreszcie jasna deklaracja czego tak na prawdę środowisko dziennikarskie z Czerskiej chce.

Mimo, że jasno wybrzmiewają oczekiwania środowiska Gazety wyborczej oraz coraz bardziej szalonego w swoich politycznych poglądach Adama Michnika, to mimo wszystko ich konstatacja jeży włos na głowie. Okazuje się bowiem, że dla tych ludzi niema Polski! Jest tylko obszar geograficzny między Odrą, a Bugiem mający być jedynie częścią geograficzną Unii. Federalizm i unifikacja z zarządzaną przez Niemcy Unią, stały się dla Wyborczej obsesją i szalonym wyścigiem w kierunku zniszczenia Państwa Polskiego. Okrutnie parafrazując sławną kwestię wypowiedzianą przez amerykańskiego prezydenta Johna F. Kennedyego, Michnik i jego ludzie wołają z łam Wyborczej: "Nie pytaj, co Polska może zrobić dla ciebie, nie pytaj bo Polska to obciach - zapytaj lepiej Unię". Tak więc nie ma Polski! Jest tylko miejsce gdzie się mieszka i bliżej nie sprecyzowana Europa. Ziemia Obiecana to dla dziennikarzy Gazety Wyborczej nic innego jak wypruta ze wszystkiego, co wiąże się z ojczyzną, tradycją i wiarą, rzeczywistość, która nie chce mieć nic wspólnego ze światem dotychczasowych idei. To wstęp do nowego świata, nowoczesnej wersji marksistowskiej budowli społecznej, idea, istniejąca jedynie dla samej siebie i nie mająca nic wspólnego z dobrem człowieka.

Patrząc na to, w co zamienia się świat formowany lewacką inżynierską społeczną, widać w jaką karykaturę społecznych relacji się zamienia, jak już teraz rozpada się, a szwy mające go spajać, takie jak wolność seksualna i życiowy hedonizm nie wytrzymują próby czasu, Wyborcza zamyka na to oczy i innym zamyka, albo zakleja kłamliwymi, antypolskim plakatami, bowiem dla tej gazety prawda już dawno przestała być ważna, zastąpiona przez niosącą społeczny rozpad ideologię!





Lubię to! Skomentuj131 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo