23 obserwujących
345 notek
430k odsłon
2167 odsłon

W obronie Barbary Nowak - przeciw dewiacji!

Wykop Skomentuj118

Jak czytam i jak słyszę Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych złożył do Ministerstwa Oświaty wniosek o odwołanie Małopolskiego Kuratora Oświaty Barbarę Nowak. Kurator zadała bowiem, nie mające nic wspólnego z poprawnością polityczną pytanie: Czy Rafał Trzaskowski poinformował czym lgbt jest naprawdę? CZY WSPOMNIAŁ, ŻE TO PROPAGOWANIE MIĘDZY INNYMI PEDOFILII? Sprzedaje się ludziom kłamstwa, że to walka o równe prawa dla homoseksualistów. WARSZAWIACY DLACZEGO GODZICIE SIĘ NA KRZYWDZENIE WASZYCH DZIECI?!.

Pani Nowak bezpośrednio przełożyła działalność ruchów lgbt na propagowanie pedofilii, co w świetle badań, że homoseksualiści odpowiadają za  blisko 40 procent czynów pedofilnych, jest głęboko uzasadnione, zaś obawa o nasilenie owych aktów po przez nachalne lansowanie tych ruchów i przesuwanie granicy akceptacji społecznej jest jak najbardziej racjonalny. Jeśli człowiek uzmysłowi sobie, że 40 procent wszystkich aktów pedofilnych dokonuje 3 procent społeczeństwa (na tyle własnie liczona jest społeczność homoseksualna, czyli na 100 osób normalnych przypada trzech homoseksualnych dewiantów), to włos jeży się na głowie, że można wspierać, tak jak czyni to pan Trzaskowski owe środowisko odpowiedzialne za tyle aktów pedofilnych.

Może jednak w tym szaleństwie jest metoda. Może właśnie Pedofilia zaraz po homoseksualizmie ma być dewiacją, którą narzuci się  do akceptacji społeczeństwu? Już teraz środowiska liberalne, artystycznej bohemy, lewackie, a czasem i polityczni i medialni decydenci usprawiedliwiają pedofilię, a z pewnością bronią swoich znanych i sławnych przedstawicieli, jak choćby Polańskiego czy Cohn'a - Bandite'a. Coraz częściej zmiękcza się obraz pedofilii nazywając ją tak ładnie z greckiego - efebofilem, albo efebem, owa przekrętka jawi się całkowicie zrozumiała w kontekście nazywania homoseksualistów gejami - wesołkami, choć co jest takiego wesołego w penetracji kiszki stolcowej jednego mężczyzny przez drugiego, nie potrafię zrozumieć. Jeśli chodzi o liberalizację nazewnictwa, to winię głównie prawą stronę mediów, która choć ma jednoznacznie negatywny stosunek do afirmacji homoseksualizmu sama z konsekwencją człowieka zmanipulowanego używa jedynie formy gej, jakby uznała, że walkę o przywrócenie właściwej nazwy dewiacji przegrała z kretesem. Ślę tutaj ukłony szydercy w stronę panów Semki, Wildsteina, Ziemkiewicza czy braci Karnowskich, mając uzasadnione obawy, że w chwili prób obłaskawienia pedofilii, bez mrugnięcia okiem, zaczną owych nowych dewiantów nazywać efebami...

I właśnie ta druga rzecz, owo przecieranie szlaków przez jedną dewiację, dewiacjom innym jest równie groźna o ile nie groźniejsza od pedofilnych gwałtów na dzieciach,  czynionych przez owo środowisko. Co będzie dalej - kazirodztwo, do którego przekonywał niegdysiejszy złotousty mówca lewactwa i liberii profesor Hartman,  Być może piękna miłość brata i siostry jest czymś wyższym niż najwznioślejszy romans niespokrewnionych ze sobą ludzi? – pyta retorycznie prof. Jan Hartman.

Czy więc biorąc pod uwagę to wszystko nie jest zasadny krzyk Barbary Nowak, że wspieranie środowisk lgbt, owego rozsadnika wszelkiej, możliwej moralnej chimery i propagatora idei do których śmieją się pyszczki Barbary Nowackiej, Magdaleny Środy, profesor Płatek czy też brodziata mordka lubownika siostrzano-braterskich ciał -  wolnomularza Harmana,  godzi w normalność, godzi w rodzinę i porządek społeczny? Czy tak jest, odpowiedzcie sobie moi drodzy sami.


Wykop Skomentuj118
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka