CZEMU CZERWONY DZIŚ LEN
Tam gdzie wschodzi len, czerwony jest czarnoziem
od krwi z ludobójstwa, tam gdzie wołyńskie kresy.
Nie błękitem powiewa pod ukraińskim niebem,
bo pod lnem sto tysięcy polskich czaszek leży.
Dziś moje serce kwiatem lnu –
dla pamięci o dzieciach
na widły nadziewane,
z brzucha matki wypiłowane.
Dopóki żyjesz napraw zło. Nigdy nie jest za późno.
Sto tysięcy miejscowości z dymem szło do nieba
z polską ludnością – z siekierą, z bronami w plecach.
W zbiorowych grobach leżą – zakazane ekshumacje.
Nocą przyszło, po sąsiedzku, bestialskie UPA.
Dziś moje serce kwiatem lnu –
z niewiedzy historii,
ze wstydu bezbronne.
Dopóki żyjesz napraw zło. Nigdy nie jest za późno.
W 2022 Polska otworzyła sejf dla uchodźców,
i domy, i stoły – nie wypominając katów.
Ile można czekać na ekshumację polskich kości
i powrót do rodzin z ukraińskich grobów?
Dziś moje serce kwiatem lnu –
bo czarnoziem, kiedyś polski,
w etnicznym mordzie
zakrwawiony.
Czemu czerwony dziś len i moje czekanie.
8 lipca 26




Komentarze
Pokaż komentarze (3)