88 obserwujących
1259 notek
1330k odsłon
397 odsłon

Nikt nie ośpiewał Smoleńska

Wykop Skomentuj25

Rację ma Jacek Karnowski:


Nie było piosenki Kazika o Smoleńsku. Artysta nie dostrzegł dziejącego się dramatu. Nie widział szachownicy w błocie. A może dostrzegł, ale uznał, że tym razem powinni wypowiedzieć się inni? W każdym razie Kazik Smoleńska nie ośpiewał.


Nie ośpiewał Kazik Smoleńska.

Bo po prawdzie nikt nie opisał jeszcze, nie dał artystycznej formy, nie napisał książki, nie zrobił filmu o tej niepotrzebnej katastrofie lotniczej, o banalnych przyczynach - kampania prezydencka, ale prezydent zaspał, więc trzeba szybciej, nie ma czasu by odlecieć na zapasowe lotnisko, zresztą prezydent przecież może użyć prezydenckiej władzy i nakazać lądowanie we mgle na nie nadającym się, nieczynnym i zdewastowanym lotnisku. Rozumiem prezydenta, polscy humaniści za punkt honoru uznają nie znać się na prawach fizyki, nigdy nie mieli do czynienia z zadaniami praktycznymi. 

Nikt nie napisał książki, nie nakręcił filmu o następującej po katastrofie dekadzie narodowego obłędu indukowanego, sterowanego i podsycanego przez brata prezydenta i przez urojeniowego paranoika u jego boku.

Ten pierwszy zapewne rozumiał z tłumaczeń ekspertów dosłownie nic, humanista, podobnie jak jego brat, z pogardą odnoszący się do działań praktycznych, nie potrafiący zadbać o swój wygląd, swoją bieliznę osobistą, pozwalający by dom, w którym mieszka zamieniał się w ruderę. To wszystko przekłada się na jego wizję państwa.

Wreszcie mesmeryzujący, hipnotyzujący autentyczny świr, uwodzący swoimi odlecianymi w kosmos teoriami, spiskami, bombami, sztuczną mgłą, helem, dobijaniem rannych, świadkami, że "3 osoby przeżyły" połowę Polaków.

I comiesięczne pogańskie orgie śmierci, rytualne Dziady, wzywanie duchów niezupełnie zmarłych ofiar katastrofy do prawie-życia, pochodnie, przemowy, lampiony, drzewka, kwiaty, śmieci, masowa histeria.

A obok, przerażona własną niemocą i cudacznym spektaklem racjonalna Polska nie potrafiąca poradzić sobie z szaleństwem, nie potrafiąca przywołać do porządku, okiełznać wyrachowanej bandy demolujących tkankę społeczną, żerujących na tragedii hien w partyjnych mass mediach, teraz umieszczonych w państwowo-partyjnie sprywatyzowanej telewizji publicznej.

Pozwalano im na to, bo daliście się szantażować bredniami o cierpieniu, żałobie, tak jak dzisiaj szantażują was tombakowym patriotyzmem.

Nikt tego nie opisał, nikt nawet nie musnął tematu, jeden Kazik się przy nim zakrzątnął próbując pokazać pogardę, fałsz i pokazową pokraczność funeralnej celebry i kiczu.

Ale to za mało. Chciałbym by, w zalewie mniej lub bardziej mądrych wyzwań, ktoś się porwał na opisanie tych 10 lat.

Wykop Skomentuj25
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo