Trzy wypowiedzi z ostatnich dwóch dni. Zapewne przykładów dałoby sie wyszukać więcej, i nie mówię tu o rezydentnych trollach zalewających internet powodzią mentalnych odchodów, tylko o trzech prominentnych publicystach, z których jeden pełni obecnie funkcję oficjalnego reprezentanta prasowego prezydenta Andrzeja Dudy. To nie są intelektualni menele. A może są?
1)
Może Krzywonos opowie o swojej abstynencji w czasie strajku i moralnej wstrzemięźliwości?
2)
Wałęsowa i Krzywonos - dwie prymitywne przekupy licytują się, która bardziej chamsko poniży Kaczynskiego Vs kilkaset donosów i pokwitowań LW
3) Najgorsze jednak wrażenie zrobiły na mnie śliskie insynuacje Marka Magierowskiego, prezentowane z pogardliwym uśmieszkiem w Kawia na Ławę:
"Ci sami ludzie bronili Polańskiego"
- Jestem zniesmaczony nie tylko pretekstem tego marszu, ale też niektórymi obrazkami, które widziałem. Mam poczucie, że wiele osób, które uczestniczyło w tym marszu, to te same osoby, które swego czasu broniły Romana Polańskiego. Potem dowiedzieliśmy się z tych samych ust, że niepłacenie alimentów nie jest niczym nadzwyczajnym, dziś dowiedzieliśmy się, że donoszenie jest czymś moralnym. Jeśli rodzice zakładali dzieciom na piersi mini transparenty z napisem "Jestem TW Bolek” to proszę mi wybaczyć, ale co mają w głowie ludzie, którzy dopuszczają się takich manipulacji - dodał Magierowski. (http://www.tvn24.pl)
Powtarzam, nie chodzi o życiowych rozbitków, odgrywających się obelżywymi komentarzami w internecie, tylko czołowych komentatorów i obserwatorów życia publicznego oraz głównego prezydenckiego doradcę.
Gorzej, bo co prawda bez obelg, ale podobnie niemerytoryczny styl debaty prezentuje premier Beata Szydło, prezydent Andrzej Duda, ministrowie gabinetu i posłowie Sejmu.
To wszytsko jest bardzo przykre.

witold gadowski






Rafał A. Ziemkiewicz








Komentarze
Pokaż komentarze (19)