Syn zaoferował mi na jutro wycieczkę. Oferta brzmiała :" chcesz na własne oczy zobaczyć komediantów PiS?". No któżby nie chciał zobaczyć pajacyków tym bardziej gdy i nas już dawno nie było cyrku. A więc jutro o 8:00 ruszamy do Warszawy zobaczyć pajaców przed budynkiem TK. Program prosty -
8:00 - ,11:00 dojazd
11:00 - 11:30 zwiedzanie pajacyków a na Szucha
12:00 - obiat w Mariocie
powrót do domu na 16:00
Cóż, syn dba o samopoczucie ojca, się czym go zabawić. Problem tylko jeden - by ojciec utrzymał język za zębami na widok pajacy.



Komentarze
Pokaż komentarze (8)