Blog
wróg ludu
Tomasz Sakiewicz
Tomasz Sakiewicz redaktor naczelny Gazety Polskiej i Gazety Polskiej Codziennie
285 obserwujących 673 notki 1556360 odsłon
Tomasz Sakiewicz, 24 października 2018 r.

Czy broniliby nazistowskich sądów?

635 33 0 A A A

W chwili gdy piszę ten komentarz, trudno ocenić skutki decyzji Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Nie wiem, co zrobi polski rząd i co zrobi Sąd Najwyższy. W pierwszych godzinach po orzeczeniu TSUE usłyszałem, że sędzia Józef Iwulski wraca do pracy. To ten, który skazywał w stanie wojennym działaczy opozycji, był w PZPR i szkolono go w wojskowych służbach za czasów komunistów. Najzabawniejsze, że w uzasadnieniu decyzji TSUE powołuje się na konieczność zapewnienia obywatelom Polski niezawisłych sądów. To znaczy wybrani demokratycznie polscy parlamentarzyści i polski prezydent, którzy uczestniczyli w procedurze wyłaniania sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa, razem z tymi sędziami dają mniejszą rękojmię niezawisłości niż komuniści i esbecy.
Nawet gdyby decyzja kretynów z TSUE nie rodziła już więcej żadnych konsekwencji, to już samo jej uzasadnienie powinno wystarczyć, żeby tego towarzystwa nie traktować serio.
Wyobraźmy sobie, że w drugiej połowie lat 40. ktoś skierowałby do TSUE ustawy denazyfikacyjne. Szczególnie te dotyczące sądów. Ponad połowa niemieckich sędziów należała w przeszłości do NSDAP. Wielu z nich wydawało wyroki zgodnie ze zbrodniczym prawem ustanowionym przez Hitlera. Tylko garstka poniosła za to odpowiedzialność karną. Alianci mogli jedynie wywalić to całe towarzystwo na pysk. Zrobili to zresztą bardzo wybiórczo. Oczywiście kierowali się tu własnym widzimisię i sprawę regulowały przepisy bardzo niskiej rangi. Jednak nikt przy zdrowych zmysłach nie negował potrzeby pozbycia się nazistowskich sędziów. Czy TSUE, gdyby wtedy istniało, broniłoby nazistów? Pewnie oficjalnie nie byłoby to możliwe. Niemcy, choć denazyfikację przeszli bardzo płytko, robili co mogli, żeby udowodnić, że nowe instytucje nie mają nic wspólnego z totalitarnymi.
W Polsce mamy podwójne prawo odrzucić dziedzictwo komunizmu. Był to nie tylko system totalitarny, jak w Niemczech, ale jeszcze do tego narzucony z zewnątrz. Mamy więc nie tylko prawo, lecz także obowiązek odrzucenia wszystkiego, co się z nim wiąże. Mimo to wiceprezes Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości widzi gwarancję niezależności w kapitanie Iwulskim i jego kolegach.
Polska nie może się na to zgodzić. Decyzja TSUE jest nielegalna, bo w sprawie Sądu Najwyższego nie wypowiedział się jeszcze Trybunał Konstytucyjny. Nie zmienia to jednak faktu, że za jakiś czas ta zgraja może nałożyć na Polskę kary finansowe. Jeżeli jest to tylko 100 tysięcy euro dziennie, to ja bym ten haracz zapłacił. To daje kilkadziesiąt milionów euro rocznie. Więcej przez decyzje Sądu Najwyższego traciliśmy co tydzień. Być może trzeba będzie zorganizować demonstrację poparcia dla zmian w sądach, żeby nie dać sobie wejść na głowę. Za parę miesięcy odbędą się wybory do Parlamentu Europejskiego i trzeba zrobić wszystko, żeby w tym parlamencie było możliwie mało obrońców sędziów stanu wojennego. Na pewno nowy Parlament Europejski będzie już zupełnie inny. Nastawmy się na długą walkę. To bój o naszą suwerenność i bezpieczeństwo każdego, kto może trafić w ręce sądowej mafii.

Tekst pochodzi z najnowszego tygodnika " Gazeta Polska" nr. 43; data: 24.10.2018.

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

autor Bajek dla Marysi i Alicji, współautor książek Układ i Flaki z nietoperza oraz Partyzant wolnego słowa. www.gazetapolska.pl www.niezalezna.pl ur.31.12.1967. w latach osiemdziesiątych działał w ruchu Oazowym i Muminkowym opiekujacym się dziećmi z upośledzeniem umysłowym. Uczestnik organizacji opozycyjnych, w tym kosnpiracyjnych struktur w liceach na warszawskim Żoliborzu, Ruchu Katolickiej Młodzieży Niepodległościowej, NZS wydział psychologii. Współpracownik ukazujacych się w drugim obiegu "Słowa Niepodległego" i "Wiadomości Codziennych". W 1989 r. wspólzałozyciel ZChN. Wycofał się z polityki w 1991 i zajął dziennikarstwem. 1991-1992 dziennikarz "Nowego Świata", 1992 założyciel "Gazety Polskiej", następnie wieloletni szef działu ekonomicznego, a potem krajowego. Od 2005 r. redaktor naczelny. Prowadził wiele audycji w Polskim Radiu i TVP, w tym "Pod prasą, "Rozmowy Jedynki", "Trójka po trzeciej". Od 2011 red. nacz. Gazety Polskiej Codziennie, współzałożyciel Telewizji Republika.

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • @MIKKER Wypisuje Pan kompletne bzdury. Żaden Solorz niczego nam w programie nie zarzuca. A...
  • @PYZOL Nie wiem do Kogo Pani zwracała się z pytaniem o problemy techniczne. Generalnie staramy...
  • @Ufka Niestety nie było nawet cienia szansy. Próby załatwienia spotkania przez osoby zaufane...

Tematy w dziale Społeczeństwo