Myślałem, że już nikt nie jest w stanie przebić absurdów rzecznik praw dziecka, szczególnie od czasu gdy zaczęła podejrzewać o niecne czyny Teletubusie. Jednak moim zdaniem dziesiejszy tytuł i lead w "Gazecie Wyborczej" daje spore sznase na wyprzedzenie Sowińskiej. Co gorsza, mimo oczywistej wpadki redakcji, cała masa dziennikarzy powtarza zawartą tam tezę nie zauważając oczywistego błędu. Otóż "Gazeta Wyborcza" ogłosiła, że prezydent nie przekonał Polaków iż traktat Lizboński doprowadzi do oddania polskich nieruchomości Niemcom i legalizacji małżeństw homoseksualnych. Przeczytałem na wszelki wypadek jeszcze raz orędzie prezydenta i jasno z niego wynika, że jego zdaniem odejście od traktatu może skończyć się takimi skutkami, a nie ratyfikacja. Dlatego chce jego dodatkowego zabezpieczenia. Oznacza to, że gdyby prezydent brał udział w badaniu stałby po stronie tych, którzy nie mają obaw jakie opisywała "GW". Zdumienie budzi też fakt, że PBS nie wychwycił dwuznaczności pytania (chyba, że gazeta nie podała całości). Mamy "teletubisia" wszechczasów a niemal wszyscy udają, że leci Bolek i Lolek.
Nie oceniam tutaj tego, czy prezydent ma rację czy też nie, tylko absolutne, niedopuszczalne przekręcenie istoty sprawy.



Komentarze
Pokaż komentarze (62)