13 obserwujących
94 notki
203k odsłony
1425 odsłon

Katastrofa smoleńska: Dąb i trzcina - bajka Jean de La Fontaine z dedykacją blogerowi...

Wykop Skomentuj226

... Karlusowi.

W ostatnim czasie uaktywnił się czołowy propagandzista raportów MAK i KBWL LP sugerując po raz kolejny, że TU 154M utracił w wyniku kontaktu z pancerną brzozą 6 metrową końcówkę lewego skrzydła. Katastrofa smolenska - Uszkodzenia botaniki koncowka kikuta lewego skrzydla https://www.salon24.pl/u/karlus/1056129,katastrofa-smolenska-uszkodzenia-botaniki-koncowka-kikuta-lewego-skrzydla

Po 10 latach od katastrofy, smoleńska pancerna brzoza wiecznie żywa. Tymczasem parametry lotu rządowej maszyny, jak i załączone poniżej zdjęcia przeczą teorii MAK and Miller&Karlus Company.

Zdjęcie poniższe zostało zaczerpnięte z raportu MAK( str.74 – fig 26) i przedstawia rzekomą pierwszą ofiarę lotu koszącego TU-154M w dniu 10 kwietnia 2010 roku. Rzekomą ofiarą była brzoza oddalona 1100 metrów od progu pasa lotniska Siewiernyj w Smoleńsku.image

Poniżej pokazany jest wierzchołek tej brzozy z urwanymi konarami i gałęziami (w czerwonych obwódkach); wiotkie gałęzie nie uległy złamaniu.

image

931 metrów od progu pasa według raportu MAK tupolew miał skosić grupę młodych brzózek na wysokości 4,1 metra. Raport MAK nie zamieścił fotografii tych drzew (jest tylko w zestawieniu tabelarycznym na stronie 83). Nie ma ich też w raporcie KBWL LP. Pojawiają się za to w załączniku czwartym do tego raportu na stronie 282. Tutaj również zaznaczone są w kolorowych obwódkach urwane gałęzie i konary tych drzew.

image

Na wschodnim skraju działki Bodina (około 40 metrów od pancernej brzozy) uszkodzeniu uległa grupa drzew. Komentarz jak wyżej.

image

Zdjęcie poniżej pokazuje drzewa rosnące na wschodnim skraju ul. Gubieńki - około 50 metrów za pancerną brzozą. Grubsze konary i gałęzie uległy złamaniu od huraganowego wiatru silników TU 154M; wiotkie przetrwały tą krótkotrwałą nawałnicę.

image

I kadr z tego zdjęcia.

image

A bajkę "Dąb i trzcina” - Jean de La Fontaine’a dedykuje czołowemu propagandziście raportu MAK i KBWL LP - blogerowi Karlusowi.

Żal mi ciebie, niebogo – mówił dąb do trzciny –

Wszak to lada ciężar dla takiej drobniutkiej ptaszyny,

Lada wietrzyk, co muśnie stawu gładkie wody,

Źdźbła twoje chyli ku ziemi.

Mnie wiąz i buk zazdroszczą siły i urody,

Bo prawie chmur dosięgam konary swoimi

I stawiając wichrom nieugięte czoło,

Jako opoka stoję niewzruszony.

Wiec też bezpiecznie wśród mojego cienia,

Krzewy i kwiaty rosną naokoło.

Nie skąpiłbym i tobie ojcowskiej ochrony,

Lecz sadowisz się zwykle w pobliżu strumienia,

Na stawach, gdzie swą władzę wicher rozpościera,

A moje nie sięgną dłonie.

Twa litość – rzecze trzcina – jak widzę, jest szczera,

Bądź jednak bez obawy. Gdy wicher zawieje,

Równie jak ty, a może lepiej, się obronię:

Burza mnie zegnie, ale nie połamie.

Wiem, że złotych losów koleje

Zwalczało dotąd twe potężne ramię,

Ale czekajmy końca. Wtem wicher się zrywa,

Ze stref północnych burza nadciąga straszliwa.

Dąb stoi niezachwiany, trzcina się kołysze.

Uszła zguby; a olbrzym, co mniemał w swej pysze,

Że stopą sięga piekieł, a głową niebiosów,

Padł wkrótce od zdwojonych huraganu ciosów.



Wykop Skomentuj226
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka