– Jermak całkowicie zmonopolizował dostęp do Zełenskiego. Systematycznie usuwał wszystkich, którzy myśleli samodzielnie, co doprowadziło do powstania wąskiego gardła w administracji prezydenta. Obiektywnie stało się to problemem: Jermak nie był w stanie zajmować się wszystkim jednocześnie, a przez ten model działania wiele spraw zaczęto odkładać na dalszy plan. W efekcie ekipa rządząca miała w pewnym momencie ogromne trudności z szybkim reagowaniem na nakładające się wyzwania i kryzysy – mówi Daniel Szeligowski z PISM.
Komentarze
Pokaż komentarze (11)