248 obserwujących
1104 notki
2004k odsłony
  3350   13

Konkretna propozycja dla MSZ RP

image


Jako człowiek ewidentnie bardziej obyty z realiami politycznymi Anglosasów niż całe MSZ RP razem wzięte, mam propozycję.

Taką mianowicie, aby Charge d'Affaires ad interim Rzeczpospolitej Polskiej w Londynie, pani Agnieszka Kowalska, jedną ręką przytrzymała dyplomatyczną aureolę na głowie, a drugą wykonała telefon do konserwatywnego posła do Izby Gmin p. Daniela Kawczyńskiego. Numer telefonu do londyńskiego biura w Westminster 020 7219 6249, do biura poselskiego w Shrewsbury, województwo Shropshire, 01743 233646.


Jeśli  Charge d'Affaires ad interim Rzeczpospolitej Polskiej w Londynie nie włada językiem angielskim lub włada nim w stopniu niedostatecznym, to nic nie szkodzi, ponieważ p. Daniel Kawczyński MP,  urodzony w 1972 roku w Warszawie, włada biegle językiem polskim.


Po uzyskaniu połączenia telefonicznego z p. Kawczyńskim, należy najpierw powiedzieć "dzień dobry", potem przedstawić się, a następnie poprosić o pilne osobiste spotkanie.


W wyznaczonym dniu należy ubrać się przyzwoicie i przybyć do biura pana posła Kawczyńskiego punktualnie o umówionej godzinie.


Po wymianie uprzejmości i krótkiej dyskusji o pogodzie, należy wyłożyć w czym rzecz.

Mianowicie, po upewnieniu się, że pan poseł Kawczyński słyszał o smutnej przygodzie pana Rafała Ziemkiewicza na lotnisku Heathrow – a jeżeli o niej nie słyszał, to po krótkim streszczeniu tej przygody w nie więcej niż trzech zdaniach, i przekazaniu panu posłowi kopii decyzji Border Force w tej sprawie – zapytać jak najuprzejmiej, czy pan poseł podjąłby się wykonania telefonu do Dyrektora Generalnego Border Force, pana Paula Lincolna OBE (czyli kawalera Orderu Imperium Brytyjskiego).

Bezpośredni numer telefonu do p. Lincolna pan poseł Kawczyński zdobędzie wykonując jeden dodatkowy telefon, natomiast pani Agnieszka Kowalska nie zdobędzie go nigdy.


Należy delikatnie i z najwyższą uprzejmością zasugerować panu posłowi Kawczyńskiemu, że tak rząd RP, jak i pani Agnieszka osobiście, będą głęboko wdzięczne panu posłowi za przedstawienie panu Dyrektorowi Generalnemu Border Force hipotezy, że chociaż nie władająca językiem polskim posłanka Rupa Asha Huq (Labour, Ealing Central and Acton) twierdzi, że pan Rafał Ziemkiewicz jest ultraprawicowym faszystowskim ekstremistą, to twierdzenie takie niekoniecznie jest automatycznie prawdziwe, zwłaszcza że oparte jest na nieznanych nikomu przesłankach, które posłanka Rupa Asha Huq zachowuje dla siebie.

Jakkolwiek pan poseł Kawczyński naturalnie żadną miarą nie może nic sugerować panu Dyrektorowi Generalnemu Border Force, byłoby dobrze, gdyby mógł dyplomatycznie wpleść w konwersację z p. Lincolnem sugestię, że być może należałoby poprosić Ambasadę Brytyjską w Warszawie o ustalenie, czy pan Ziemkiewicz rzeczywiście jest wielbłądem, co zarzuca mu posłanka Rupa Asha Huq. Ustalenie statusu gatunkowego p.Ziemkiewicza mogłoby się przyczynić do ewentualnej rewizji decyzji, że jest on osobą niepożądaną w Zjednoczonym Królestwie.


Pani Agnieszka Kowalska albo nie powinna być w ogóle obecna przy rozmowie telefonicznej pana posła Kawczyńskiego z panem dyrektorem Lincolnem, albo ma zachować przez cały czas tej rozmowy zupełną ciszę.


O ile w MSZ RP nikt dotąd nie pomyślał o podjęciu tego rodzaju inicjatywy i nie została ona wcielona w życie, to sugeruję, aby Szef Służby Zagranicznej, p. Arkady Rzegocki, został przeniesiony na stanowisko Konsula Generalnego Rzeczypospolitej Polskiej w Groznym, stolicy Czeczenii.


Jeśli Rzeczpospolita Polska nie posiada konsulatu w Groznym, to należy utworzyć tam nową placówkę.

 










Lubię to! Skomentuj102 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka