Radosław Sikorski ma swoje pięć minut sławy, ponieważ zaproponował przekazanie Ukrainie przez Zachód broni nuklearnej.
Histerycznych reakcji na to dictum rzeczniczki rosyjskiego MSZ Marii Zacharowej i Przewodniczącego Dumy Państwowej Wiaczesława Wołodina, Radek Sikorski będzie teraz używał do końca świata i o jeden dzień dłużej do polerowania swego niedawno nabytego wizerunku antyrosyjskiego jastrzębia.
W swoim czasie młody Radek w podobny sposób polerował swoje ostrogi antykomunisty wzmiankami o sprawowaniu urzędu przewodniczącego komitetu strajkowego w I Liceum Ogólnokształcącym im Ludwika Waryńskiego w Bydgoszczy w 1981 roku. Milczał skromnie, że godność tą sprawował przez całe 11 dni, od 19 do 30 marca 1981. Następnie bez przeszkód zdał maturę i wyjechał na wakacje do Wielkiej Brytanii, gdyż nie zmaterializowały się żadne represje komunistycznego reżimu za jego szaleńczą odwagę.
Mniejsza zresztą o Bydgoszcz ponad czterdzieści lat temu. Radek ma poważniejsze zmartwienia.
Radek Sikorski potrzebuje dystrakcji liczonej w megatonach, żeby odwrócić uwagę od swoich działań w latach 2010-2015, gdy funkcjonował jako mąż stanu Platformy.
W szczególności, Radek potrzebuje przebić osikowym kołkiem, pogrzebać jak najgłębiej i przycisnąć głazem narzutowym następujące kwestie:
– zaproszenia Rosji do NATO wystosowanego 5 lutego 2010 roku, z fantastyczną wprost dokładnością zsynchronizowanego z telefonem Władimira Putina do Donalda Tuska z dn. 3 lutego 2010 r. 3 lutego Putin zaprosił Donalda Tuska do Katynia na 7 kwietnia 2010 r., co stało się bezpośrednią przyczyną rozdzielenia planowanych katyńskich wizyt premiera i prezydenta, ponieważ Lech Kaczyński zaproszony nie został;
https://www.dw.com/pl/echa-polskie-w-prasie-niemieckiej-pi%C4%85tek-5-lutego-2010-roku/a-5217967
https://www.salon24.pl/u/wtemaciemaci/1213859,sikorski-luty-2010-potrzebujemy-rosji-z-silnym-poczuciem-wlasnej-wartosci
– fascynującego poziomu szczegółowej wiedzy o okolicznościach katastrofy smoleńskiej, którą posiadał 10 kwietnia 2010 roku już w około 20 minut po zdarzeniu, kiedy w ogólnym chaosie jaki zapanował, tak szczegółowej informacji nie posiadał jeszcze nikt inny ("zaczepił o drzewo i spadł", "wszyscy zginęli, wina pilotów")
https://www.salon24.pl/u/wtemaciemaci/404208,voodoo-sikorskiego
– hołdu berlińskiego z 28 listopada 2011 roku;
https://www.salon24.pl/u/nanofiber/692122,berlinski-hold-lenny-sikorskiego-i-jego-implikacje
– deklaracji programowej "Program 2020 w relacjach polsko-rosyjskich" podpisanej w Warszawie 19 grudnia 2013 roku przez Radosława Sikorskiego i Siergieja Ławrowa. Deklaracja stanowiła wczesną mapę drogową procesu, który miał Polskę uczynić państwem wasalnym Rosji do 2020 roku.
https://www.salon24.pl/u/wtemaciemaci/1186830,kto-byl-i-dalej-jest-w-polsce-proputinowski
Są jeszcze kwestie pomniejsze, raczej kabaretowe, jak np. odznaczenie Sikorskiego orderem Kniazia Jarosława Mądrego Trzeciej Klasy przez Wiktora Janukowycza w dniu 26 kwietnia 2011 roku, z fantastycznym wprost uzasadnieniem:
— за значительный личный вклад в преодоление последствий Чернобыльской катастрофы, реализацию международных гуманитарных программ, многолетнюю плодотворную общественную деятельность
– za znaczący wkład osobisty w przezwyciężenie skutków katastrofy w Czarnobylu, realizację międzynarodowych programów humanitarnych, wieloletnią owocną działalność społeczną
https://ru.wikipedia.org/wiki/Сикорский,_Радослав
(Katastrofa czernobylska miała miejsce 26 kwietnia 1986 roku. Sikorski mieszkał wówczas w Wielkiej Brytanii. Do Polski powrócił w 1990 roku, a do polityki polskiej wszedł w 1992 roku. Nie jest jasne, kiedy osobiście przezwyciężał skutki katastrofy.)
No i te umizgi Radzia do Ławrowa – to wykracza daleko poza protokół, Radek z Siergiejem wręcz flirtował...
Który Radek jest prawdziwy? Ten na zdjęciach powyżej, czy ten, z twarzą pełną troski?







Komentarze
Pokaż komentarze (17)