Kto, z imienia i nazwiska, zamówił ilustracyjną grafikę AI do notki "Od Grenlandii do Lubelszczyzny. Gdzie kończy się lojalność obozu PiS i TV Republika" pióra senatora Jana Filipa Libickiego, i ile zapłacił?
https://www.salon24.pl/u/jflibicki/1485380,od-grenlandii-do-lubelszczyzny-gdzie-konczy-sie-lojalnosc-obozu-pis-i-tv-republika-wobec-donalda-trumpa

Duch hitlerowskiego grafika Willibalda Kraina (1866-1945), jak widzę, wiecznie żywy. On robił podobne przekazy, tylko w ówczesnej technologii:

Duch w senatorach antypisu nigdy nie słabnie. Senator Stanisław Gawłowski, ten od zarzutów korupcyjnych, opublikował w kampanii wyborczej 2019 roku na X (wówczas Twitter) grafikę wzorowaną na hitlerowskim plakacie uważanym za najbardziej antysemicką grafikę wszechczasów.

https://encyclopedia.ushmm.org/images/large/ae0efaae-f77d-4d10-b23f-b05ef96fa532.jpg
Źródło:United States Holocaust Memorial Museum
https://encyclopedia.ushmm.org/content/en/photo/antisemitic-poster-published-in-german-occupied-poland-in-march-1941
Inni plakaciści Platformy nie byli wtedy gorsi. Pan Grzegorz Furgo (wówczas poseł PO, potem w latach 2019-2020 dyrektor Centrum Informacyjnego Senatu) opublikował na Twitterze w tej samej kampanii wyborczej 2019 roku grafikę lekko przerobioną Photoshopem z hitlerowskiego plakatu pędzla Willibalda Kraina.
Furgo przeprosił za opublikowanie skandalicznego plakatu, pisząc na Twitterze „Kontrowersyjną grafikę usunąłem, przyznając, że nie miałem zielonego pojęcia, że istnieje podobny oryginał z czasów II wojny światowej”.
Pamiętajcie, husarze konia który mówi – w razie złapania za rękę, mówcie że to ręka Kaczyńskiego.


Inne tematy w dziale Polityka