absolwent energetyki absolwent energetyki
55
BLOG

Ciuciubabka, czy Głupi Jaś?

absolwent energetyki absolwent energetyki Polityka Obserwuj notkę 0

Nazwisko nowego lidera obozu rządowego prowokuje do prześmiewczych bon motów, ale tym bardziej trzeba unikać tej pułapki, gdy opisuje się najważniejsze sprawy kraju.

A sprawy nie ograniczają się do historycznego dylematu "Wejdą, nie wejdą?" przeniesionego od Jaruzela do teraźniejszości!

Moim zdaniem wejdą, bo po pierwsze, to w końcu kiedyś uzyskają do tego formalne  prawo, a po drugie to w zasadzie już faktycznie mogą!

I wydarzy się to prędzej, czy później niezależnie od tego, że Pan Berek w sposób oczywisty nie spełnia ustawowego wymogu wykonywania zawodu prawniczego. Nie pracował 10 lat jako radca prawny i koniec!

Ale fakt oczywisty nie decyduje. Pojęcie falandyzacji prawa zawdzięczamy nieżyjącemu już profesorowi z czasów Wałęsy więc nad oczywistością jedną jest inna oczywistość: Sejm nie ma Waszego płaszcza i co mu zrobicie, kiedy Berek wybrany?

W sytuacji kiedy Berek już chodzi w tym todze sędziego uzyskanej drogą kupna, wisienka na torcie z interpretacją, czy "wobec Prezydenta" odnosi się jednakowo do kolumny w gabinecie Czarzastego, traci na znaczeniu!

Więc Berek wejdzie do TK prędzej, czy później, a ostatecznym argumentem rozstrzygającym jest: Tusk cofnąć się nie może, bo nie może wskazać zastępcy spełniającego warunki formalne pod groźbą utraty twarzy!

Skoro mamy już ustalony przebieg dalszych zdarzeń to pora na oceny.

Nowi sędziowie TK nie przychodzą tam, żeby cokolwiek w funkcjonowaniu polskiego państwa naprawić. Po pierwsze widać, że nie dysponują odpowiednim aparatem poznawczym i zdolnościami kojarzenia. Nie trzeba wszystkich tutaj cytować, ale symbolem może chyba być osobnik, dopuszczony przez Prezydenta do orzekania, który wczoraj w kilku telewizjach opowiadał jak wchodząc z koleżanką do swojego gabinetu nie zauważył jak za plecami zniknął mu podążający Berek. I jak po wyjściu zorientował się, że Berka tam już nie było i pomyślał, że musiał wydarzyć się coś złego, ale pewien nie był! Tak! To ten Pan, który po zaprzysiężeniu przez Prezydenta ze wstydu chyba pobiegł jeszcze do Sejmu, żeby dołączyć do szopki Czarzastego. Ze wstydu? Ze strachu? Ostatecznie udowodnił bezgraniczną lojalność odmawiając udziału w pracach TK i ograniczając się do wskazania konta do przelewów wynagrodzenia.

Taki tuz intelektu i woli nie przychodzi do TK, żeby niezależnie bronić polskiej Konstytucji. Oczekuje na przewodnika stada i dlatego Berek musi wejść!

Wczoraj pojawiły się komentarze wskazujące, że rząd już w blokach startowych i lista zadań dla niezależnych sędziów już gotowa!

Brak informacji, czy ostatecznie została już zdecydowana ścieżka wyniesienia z TK Godzilli, ale dzieciaki w mundurach już ćwiczą pod okiem starszych! Na razie wynieśli starszego Pana z parasolem w jaskrawej kurtce. Polska zobaczyła tą moc!

Tusk zapowiedział, że do grudnia będzie już pozamiatane, ale podobno rządowi eksperci nadal nie są zgodni, czy data 13 grudnia byłaby odpowiednia! Oczywiście chodzi o ten 13 grudnia od sformowania rządu!

Można się spierać, czy to bardziej Ciuciubabka,  bo prowadzą nas do 13 grudnia wcześniej oślepiając dyrdymałami o metodach wykonywania zawodów prawniczych i wyższości marszałkowskiego nad oryginałem, czy bardziej Głupi Jaś, bo absolwenci patologii prawniczych rzucają argumentami od lewej do prawej w tempie, które ma uniemożliwić analizę i dyskusję.

Więc niezależnie w co się bawią, to jedynym pytaniem, na które nie znamy jeszcze odpowiedzi jest to, czy zdecydują się pozbawić Prezydenta praw należnych Mu zgodnie z Konstytucją! 

P.S.

Starość to czas, więc czytam. I zgodzę się z byłym ministrem od płonących budek i zaniku telewizyjnego sygnału, że wszystko już było ! I Rzym upadł i III Rzesza, a historia toczy się dalej!


Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka