Konserwatywni Patrioci z PiS, nie mylić z wałachowatymi gówniarzami z PiS, wpadli na wyśmienity pomysł - Obowiązkowa Karta Rowerowa dla wszystkich. Do tej pory dziadek wsiadł na rower, a może i babcia i pedałował, nieświadom, że Konserwatywni Patrioci z PiS, nie mylić z wałachowatymi gówniarzami z PiS, pochylają się nad jego potrzebami i nie tylko jego, a jak się wyśmienici urzędnicy z PiS, nie mylić z gówniarzami na stanowiskach z PiS, pochylą nad losem babci i dziadka, to trafi on na komisariat uiszczając, nie co łaska, tylko co najświatlejsza władza dla jegoż dobra, zechce mu zaaplikować.
Cała sytuacja nasuwa przypuszczenia, że te 500+ to jednak nie w pełni ma finansowanie. Ludzie czekali na cud, Pani Premier cud zapowiadała, a się okazuje, że to owszem cuda ale na kiju.
Animatorom dobrej zmianny z PiS, nie mylić z robiącymi pod siebie gówniarzami na stanowiskach, warto zasugerować, żeby wprowadzić obowiązkową kartę posiadacza psa. Bo pie może pogryźć i wiele innych rzeczy zrobić, a człowiek nieprzeszkolony i nieprzeegzaminowany stwarza zagrożenie nawet dla samego siebie.
Za PRLu komuna zrobiła obowiązkowe karty pływackie, oczywiście w trosce o bezpieczeństwo ludzi. Karty dawno zniesione, bezpieczeństwo się nie zmieniło, czyli czasem wypadek, częściej głupota, liczba ofiar bez większych zmian. Wprowadzono w Polsce konieczność calodobowej jazdy na światłach mijania, której to konieczności nie ma ani w Niemczech, ani we Francji i jakoś bezpieczeństwo tam nie cierpi. Jak u nas zmieniła się wypadkowość na skutek tego przepisu - cisza.
Zniknęły jeszce fotoradary, które jak zapeewniali patriotyczni i dbający o człowieka urzędnicy, nie mylić z cwaniakami szukającymi jak tu oskubać ludność bardziej, miały dbać o większe bezpieczeństwo. Jak się zmieniła wypadkowość po usunięciu setek czy tysięcy fotoradarów? Cisza, bo też nigdy nie chodzi o bezpieczeństwo.
Więc o co chodzi.
Chodzi o dwie sprawy. Po pierwsze to trzeba jakoś z ludzi zedrzeć te pieniądze. Wiadomo, że pustego to i Szydło nie naleje, a polewać trzeba bo sie obiecało. Po drugie, równie ważne, każdy urzędnik i polityk w Polsce, robi pod siebie ze strachu, że przyjdzie pani redaktor, w gazecie napiszą, że tragedia, a to przez niego, no bo czy ZADBAŁ odpowiednio. I jak on sie wytłumaczy? Więc komunistycznym zwyczajem, dostaniemy teraz obowiązkowe karty rowerowe, dla naszego, jak długo te bezczelne kłamstwa będą darowywane urzędnikom?, dobra.
Mniej wolności, więcej przepisów, kontroli i oczywiście opłat. To recepta PiSu na szczęście obywateli. Recepta stara, ciągle wracająca, którą mali podli ludzie fundują pozostałym. I już nikt nikogo nie traktuje jak czlowieka, tylko jak bezwolne tępe bydło, którym trzeba zarządzać dla jego, o przepraszam, swojego dobra.



Komentarze
Pokaż komentarze (155)