47 obserwujących
1109 notek
757k odsłon
686 odsłon

Techniczne wyjaśnienie zagadnienia Boga, zbawienia i piekła - powtórka publicystyczna

Wykop Skomentuj49

1. Relacja.

Relacja to oddziaływanie. Możemy sobie ją wyobrazić jako przewężoną na środku rurę, na końcach której znajdują się dwa różne od siebie elementy, które są "w relacji" czyli są tą relacją połączone. Magnetyczny plus znajduje się w relacji przyciągania do magnetycznego minusa.

Relacja ma ciekawe cechy.

a) Dla istnienia relacji konieczne jest, aby elementy były od siebie różne, to jest oddzielne. Złączenie ciepłego z zimnym, plusa z minusem anihiluje zarówno relację jak i elementy relacji.

b) Dla istnienia relacji niezbędne jest istnienie elementów. Sam plus, gdyby nie było minusa, gdyby nie istniał żaden minus, zniknąłby. Przestałby być plusem. Gdyby istniało coś, co istnieje, i jednocześnie nie istniało dokładnie nic innego, to owo coś, nie istniałoby, bo przestałoby być tym, co istnieje, bo "istnieje" też jest relacją. Relacją wobec czegokolwiek.

c) elementy nie istnieją "samoistnie" ale wyłącznie w relacji je "tworzącej". Relacja konstruuje i tworzy elementy. To przyciąganie niejako tworzy plus i minus magnetyczny. Bez takiego oddziaływania, bez takiej relacji, plus i minus by nie istniały. Relacja jest pierwotna w stosunku do elementów, ale istnienie elementów jest niezbędne do istnienia relacji.


2. Bóg.

Bóg jest relacją, którą tworzą pierwsze elementy i która tworzy wszystkie elementy. Bóg jako element czy byt, nie mógłby istnieć sam. Stąd Bóg tworzy inne elementy, bo taka jest natura relacji, którą jest. Pierwotne elementy, jak podaje chrześcijaństwo, to Bóg Ojciec, Bóg Syn i Bóg Duch. Pomijając szczegóły i teologię, słowo "istnienie" jest nierozerwalnie związane z wymogiem, by istniały co najmniej dwa jego przedmioty. Nic nie istnieje "samo".

Bóg stworzył człowieka, to znaczy sprawił, że człowiek istnieje. Człowiek istnieje jako element relacji, na jednym końcu której znajduje się Bóg, człowiek jest na drugim końcu. Człowiek jest połączony z Bogiem wzajemnym stałym, nieusuwalnym oddziaływaniem.

Określeniem relacji pierwotnej, Boga - relacji która przywołuje poprzez siebie nowe elementy do "istnienia" - jest słowo Miłość.

Stąd Bóg jako jeden element pierwotny, znajduje się w stwórczej relacji Miłości do człowieka. Człowiek znajduje się w tej relacji wobec Boga.


3. Grzech.


Człowiekowi zaproponowano eksperyment: Co by było, gdyby relację, tę tubę, którą jest połączony z "Bogiem Ojcem", przekierował na.... na wszystko inne? Co by się wtedy stało? Wtedy... byłby jak Bóg! Człowiek spróbował i... rzeczywiście. Był jak Bóg, znalazł się w relacji "stwórczej" do wszystkiego, co istnieje. Z tą tylko różnicą, że skala jego możliwości stwarzania:

    a) mogła być w sprzeczności z relacją Boga do wszystkiego, czyli z całym sposobem istnienia;
    b) była ograniczona i nie "wszechmocna" zatem wola i intencja człowieka mogła się różnić od realnie istniejącej rzeczywistości, a więc pojawi się "dysonans", sprzeczność, która zwróci się w kierunku człowieka jako uszkodzona relacja niosąca ból;

Z jednej strony człowiek stał się, we własnym odczuciu i byciu, źródłem i panem wszystkiego. Z drugiej:

    postawił się w sprzeczności wobec "mechanizmu" istnienia w ogóle;
    wystawił się na ból rozbieżności i "uszkodzonej" relacji, pomiędzy swoją intencją (skierowaniem) a doświadczaną rzeczywistością;
    zerwał pierwotną relacją z Bogiem, relację Miłości;
    uczynił siebie przedmiotem wychodzącej od siebie relacji.


4. Odkupienie.


Bóg się wcielił w człowieka. Po co? By na powrót odtworzyć relację łączącą człowieka z Bogiem. By ją zrealizować, zmaterializować w istniejącym świecie, a tym samym uczynić możliwą i dostępną dla wszystkich ludzi. Raz zaistniała w świecie na powrót, istnieje trwale jako "sposób istnienia".

Jeśli kto chce iść za mną, niech mnie naśladuje - powiedział Jezus. Na czym polega naśladowanie Go? Czy już ci to dokładnie wyjaśnili, ci, co ogłaszają, że mówią w Jego imieniu? Czy już wiesz? Na czym polega naśladowanie Chrystusa? Było o tym ostatnio?

Na niegrzeszeniu. Na chodzeniu na nabożeństwa. Na modleniu się. Na przystępowaniu do sakramentów. Na, na... na cierpieniu! No i na sprawianiu cudów!

Co takiego konkretnie zrobił Jezus, co jest najważniejsze? Cierpiał bez winy? Tak. Czy byli inni ludzie, co cierpieli bez winy bardziej, dłużej, dosadniej? Oto jest pytanie. Na czym więc polega wyjątkowość i przełomowość jego bycia, życia i istnienia? Na tym, że "Syn nic nie robi od siebie, ale wszystko, co widzi u Ojca swego".

Jezus rezygnuje całkowicie ze swojej "suwerenności" rozumianej jako człowieczeństwo przez nas samych. Rezygnuje z bycia "samodzielnym" centrum swojego świata, centrum, którym stał się człowiek, gdy zerwał relację z Bogiem. Jezus swoje istnienie, swoją wolę, swoje czyny oddaje w stu procentach Bogu i w tym sensie przestaje istnieć (sam) i właściwie sam żyć. "Kto chce zachować swoje życie, straci je. A kto je straci z mojego powodu, ten je zachowa".

Tracąc siebie całkowicie, siebie całkowicie zyskuje, bo celem i naturą relacji - w tym tej pierwotnej - jest odrębne istnienie jej stron.


5. Piekło.


Piekło polega na zapętleniu. Wejściu w nieskończoną pętlę dążenia do samego siebie, która nie może być zakończona. Nie może być zakończona, bo to co "goni", jest tym, "co umyka". Człowiek siebie samego czyni przedmiotem własnej relacji i to jest właśnie to zapętlenie i ostateczne zamknięcie, z którego nie ma wyjścia, bo jak? Skoro celem człowieka jest człowiek.

Oderwany tym samym człowiek jest zarówno od relacji pierwotnie go tworzącej, jak i wszelkich innych możliwych relacji, tak że w końcu zostaje sam, ze sobą, na zawsze. I nie ma, bo nie może być dla niego, niczego więcej.


6. Niebo.


Człowiek wracając do pierwotnej relacji z Bogiem zaczyna istnieć w sposób od początku mu jakoś pisany i naturalny. Nie może przestać istnieć, bo to nie jest naturą relacji, która go tworzy i stwarza nieustannie. Nie może zniknąć i roztopić się w Bogu, bo istnienie relacji wymaga istnienia odrębności elementów. Mając wszystko jest wolny w każdym swoim wyborze, bo jest w pierwotnej, stwarzającej wszystko relacji: "Kochaj i czyń, co chcesz".


*******************************

Disclaimer - Zastrzeżenie
Powyższego nie należy traktować na poważnie, jako "prawdy" albo na serio. W celu poważnego traktowania spraw, należy się udać do kompetentnych specjalistów, najlepiej "licencjonowanych", "namaszczonych" albo "uznanych". Tylko to, co oni powiedzą, można traktować na poważnie.  Można? Można! :)
A to - może przekraczające pewne dopuszczalne granice - .... :)

**********************************



Wykop Skomentuj49
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo