47 obserwujących
762 notki
977k odsłon
  1957   5

Polska skręca wyraźnie w lewo

Bardzo intensywnie namawiał mnie do napisania tej notki bloger(ka) Madonna.

Miałem się w niej odnieść do postępów lewicy. Jak więc widać notka będzie z pewną tezą, bo faktycznie jak to powiadają starzy mądrzyy ludzie,  "jest cuś na rzeczy",  co zapewne bardzo cieszy Madonnę.

Nie będę  się zatem zbytnio rozwodził.

Zacznę jedynie tego, że wychowałem się w zasymilowanej rodzinie, rodzinie patriotycznej, rodzinie katolickiej, co moim sąsiadom, kiedy byłem dzieckiem nie przeszkadzało nazywać mnie "małym Żydkiem", względnie kiedy już podrosłem, w czasie porachunków marcowych "żydowskim, komunistycznym ścierwem", chociaż wówczas miałem te kilkanaście lat, i przyznam szczerze nie rozumiałem tych ich "fiznezyjnych zalotów". Mimo nacisków, nie wyemigrowaliśmy.

W domu opowiadało się dużo, i to bez krępacji, o Katyniu, kto mordował i w jaki sposób, że zabijali Żydzi w mundurach sowieckiego NKWD. Opowiadano także o wielkości Marszałka Piłsudskiego, bowiem bliska  była rodzinie idea sanacji, idea przedwojennego PPS-u, z której z biegiem czasu jednak wyrosłem, i od której dzięki ostatnim idiotyzmom PiS ostatecznie się uwolniłem, uznając na stare lata, że socjalizm niczym  meteor od czegoś musiał się wczesniej odszczepić  nim na ziemię spadł, a tym czymś była planeta o nazwie Komunizm. To też, stanowię jakby zaprzeczenie popularnych słów, że czym skorupka w młodości nasiąknie to na starość...

Będąc więc prawdopodobnie nielicznym wyjątkiem od tej reguły wyznam, i w tym  miejscu, bloger(ka) Madonna powinna zastukać nóżkami i zatrzepotać z radości rączkami, że idą dla umownej i prawdziwej prawicy w Polsce ciężkie czasy.

Najnowszy sondaż CBOS pokazuje bowiem bezwzględnie, że  Polacy kierują dzisiaj swoje sympatie polityczne  zdecydowanie na lewo. Młodzi zupełnie ludzie (18-24 lata), i to w dużej ilości, bo aż w 30 procentach wskazali bowiem lewicową opcję, reprezentowaną przez Millera, Urbana, Czarzastego i Zandberga jako najbardziej im odpowiadającą.

To duży skok w górę wziąwszy pod uwagę, że wcześniej poparcie dla lewicy w tej grupie wiekowej utrzymywało się od 2003 roku w zaledwie granicach 10-15 proc. Generalnie więc, na obecną chwilę jest to  ogromny od 20 lat skok, ale to jeszcze, powiedzmy, pół na pół, bo liczba młodych głosujących za umownie określaną prawicą, czyli w większości na PiS, wynosi dzisiaj kilka punków procentowych mniej.

Dla mnie oczywiście wzrost poparcia po lewo to żadna nowość, wziąwszy pod uwagę fakt, że już w roku 2018 przewidywałem opisany teraz układ kart przestrzegając.

https://www.salon24.pl/u/zefirek/861140,skrajna-lewica-u-bram. 

Wspomniany tekst w nieco innej konfiguracji zamieściłem także rok później. 

https://www.salon24.pl/u/zefirek/1002113,nowy-sondaz-sld-w-gore. 

To nie są przelewki, albowiem od długiego czasu wyznaję na Salonie zasadę , którą wielu okrasza rubasznie  "teorią spiskową", że układ Magdalenkowy dał w roku 1989 pewność komunistycznym działaczom, pseudo opozycjonistom terenowym i ówczesnym politykom, że Polską mogą rządzić jedynie  formacje wywodzące się z matki PZPR.

Tak więc, obecne pomyłki PiS-u nie są w dzisiejszych czasach żadnymi pomyłkami, ile świadomym działaniem na torowanie drogi dla lewicy, w tym tej skrajnej. Ta zaś ostatnio na jakiejś konferencji stwierdziła ustami swojego młodego aktywisty, że "czas potulnych gejów (w Polsce) się skończył".

Do tego dochodzi jeszcze pod pretekstem pandemii walka obecnej władzy z Kościołem, który sam z siebie, jakby było tego mało,  wypruł się  niemal z wszelkiej odpowiedzialności za Kraj. Taki układ sprzyja więc wszelkim młodym buntownikom, którzy na tym etapie wieku  traktują często ustalone przez starszych wzorce za formę betonu i skamieliny, które koniecznie trzeba zdemontować.

Nadchodzi więc czas lewicy, zdecydowana większość młodych osób uznaje bowiem lewicowy kurs oparty  o eugenikę, aborcję, homseksualizm, biseksualizm oraz inne odejścia od norm moralnych za fakty naturalne, w których nie ma absolutnie nic zdrożnego. Do tej narracji należy koniecznie  dołożyć dawne przeświadczenie z lat PRL-u, że państwo jest przecież od tego, że musi dawać. Słynne więc, a obecnie poprzerabiane za sprawą PiS na różne plusy określenie "czy się stoi czy się leży 2.400 się należy"  utwierdza jedynie lewicowy trend pośród młodych wyborców.

Tak ogromne poparcie dla lewicy, to nie tylko obecna polityka PiS, to również niestrudzony, wieloletni wkład niektórych naszych profesorów i dokotorów habilitowanych z uczelni wyższych mieniących się w mediach  autorytetami, a będącymi po prawdzie głęboko skażonymi komunizmem istotami.

Wielokrotnie podkreślałem, że decyzję na kogo głosować ustawia niemal zawsze w lokalu wyborczym rodzinny dom.

Jeśli więc w tym domu liczą się jedynie układy i układziki, a przy rodzinnym stole urzęduje przy tym włochate "k", stanowiące klasyczny przecinek w zdaniu, to ten układ i to  "k" będzie później wizytówką potomstwa, które wspomniane "k" nawet z dyplomem będzie traktowało w wąskim gronie jako coś naturalnego, raczej nie wstydliwego, zaś uczestnictwo w układzie jako latarnię morską i własny obowiązek.

Podobnie jest z przekonaniami politycznymi i działalnością. Jeśli dziadek był powiedzmy wiernym członkiem KPP, to normalne że później realizował się jako aktywista w pro sowieckiej PPR. Jeśli był za sanacji antypolskim towarzyszem terrorystą, to po wojnie wstępował do polakożerczej UB. Ojciec zatrudniał się z polecenia dziadka w równie bandyckiej SB, a syn dzięki protekcji ojca w antypolskiej MO. Logicznym więc będzie, że wnuk także skorzysta z pomocy rodziny i  oprze się o podobny antypaństwowy scenariusz uznając przy tym, że państwo, w którym żyje to nic innego jak cenne złoża kopalni, które należy bezwzględnie eksploatować, eliminując definitywnie przy okazji każdego kto chciałby mu w tym przeszkodzić.

Może uprościłem sprawę, ale obecne poparcie dla lewicy bierze się właśnie stąd, znikąd indziej.

Lubię to! Skomentuj126 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo