52 obserwujących
814 notek
1022k odsłony
  582   0

Koniec Konfederacji?

"Lider Konfederacji Wolność i Niepodległość Janusz Korwin-Mikke ogłosił dosyć dawno w wywiadzie dla DoRzeczy.pl, że „(…) pan Putin jest znakomitym prezydentem Rosji i byłby świetnym prezydentem Polski”. Mało tego, lider Konfederacji Wolność i Niepodległość w styczniu 2020 roku przekonywał, że „Putin ma rację! Nie można stawiać znaku równości między Związkiem Sowieckim a III Rzeszą”. Tym razem postanowił wyrazić publicznie swoje wątpliwości w sprawie wiedzy Adolfa Hitlera w zakresie jego wiedzy o Holokauście. Taka teza wyartykułowana przez posła na Sejm RP i lidera partii politycznej po prostu wyrządza szkodę polityczną Polsce. Apelujemy do posłów z koła poselskiego Konfederacji o usunięcie Janusza Korwin-Mikke ze swoich szeregów, aby swoje szokujące teorie ogłaszał w przyszłości na rachunek posła niezrzeszonego. Do samego Janusza Korwin-Mikke apelujemy o rezygnację z mandatu parlamentarnego. Sejm RP to nie cyrk – powiedział Niezależnej Gazecie Obywatelskiej, Paweł Czyż, rzecznik prasowy Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin."

„Mój dziadek, narodowości polskiej, Ewald (Edward) Cyrnal, urodzony się 4.11.1909 r., w 1940 roku dostał się do obozu w Oświęcimiu, nr obozowy 19974. Przez całą wojnę przebywał w różnych niemieckich obozach. Mam zatem moralny obowiązek, aby zaprotestować, gdy poseł na Sejm RP Janusz Korwin-Mikke opowiada swoje bajki na temat wiedzy Adolfa Hitlera o Holokauście. Po prostu tutaj trzeba zachować się jak trzeba” - dodał Paweł Czyż.


To tytułem wstępu. Ja natomiast mam pytanie:

Czy panu prezesowi Januszowi Korwinowi-Mikke znudzila się już  bytność w Konfederacji?

Czy pan prezes wypowiadając tak haniebne słowa nie powraca w pewien sposób do swoich dawnych, sprawdzonych kroków, które swego czasu obaliły rząd Jana Olszewskiego i utrwaliły w polskiej polityce ryt Magdalenki?

Tylko pytam, bo nie znajduję żadnej logiki w tłumaczeniach prezesa, że Władimir Putin byłby świetnym prezydentem dla Rzeczpospolitej a Adolf Hitler nie wiedział natomiast absolutnie nic o ostatecznym rozwiązaniu, gdyż to właśnie sam Hitler przeczy słowom pana prezesa mówiąc jeszcze przed wojną:

"Bardzo często w mym życiu stawałem się prorokiem i byłem najczęściej wyśmiewany. W czasach walki mojej o władzę naród żydowski przyjmował jedynie z uśmiechem moje przepowiednie, że kiedyś w Niemczech obejmę kierownictwo państwem, i że wówczas doprowadzę także i do rozwiązania problemu żydowskiego. Sądzę, że ten rozlegający się wówczas śmiech żydostwa w Niemczech, zamarł już im w międzyczasie w gardle. Dzisiaj znowu chcę być prorokiem: jeżeli międzynarodowej finansjerze żydowskiej w Europie i poza Europą miałoby się udać raz jeszcze popchnąć narody do jakiejś wojny światowej, to rezultatem tego nie będzie zbolszewizowanie świata i przez to odniesienie zwycięstwa przez Żydów, lecz jedynie zniszczenie rasy żydowskiej w Europie".

Zdaje się, że wypowiedzi Janusza Korwina-Mikke mają jeden cel.  Tak oczekiwany przez część Polaków projekt Konfederacja ma umrzeć w wieku dziecięcym. Porównanie bowiem działań prezesa Korwin-Mikkego do podobnych prezesa Kaczyńskiego, by niszczyć własne dzieła w dodatku na szkodę państwa polskiego jest  mocno uzasadnionym.


źródło cytatu Prawy.pl i Polskie Radio24.pl

Lubię to! Skomentuj20 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka