Młócenie cepem w Tuskolandii
Aktywność salonu24, ale także innych portali, coraz bardziej przypomina mi zamierzchłe czasy, gdy snopki zboża układano na klepisku w stodole i walono w nie cepami, aż wybito wszystkie ziarna z kłosów. To i tak była umiejętność zaawansowana, bo jeszcze w niektórych krajach przez ułożone na ziemi snopki puszczano stado krów i to one swoimi kopytami młociły zboże.
Dopiero potem weszły do użytku młockarnie. do środka których wrzucano snopki, a w końcu na polu pojawiły się kombajny młócące zboże natychmiast po zebraniu.
Wszyscy bez wyjątki, nawet media mainstreamowe nie mogły już tego zignorować, młócą codziennie, do znudzenia, kwestię nepotyzmu, kolesiostwa, aferalności i braku skrupułów w srodowisku platformerskim, chociaż teoria społeczna dawno sprecyzowała, że mamy do czynienia ze spatologizowanym układem postkomunistycznym dzialającym za fasadą demoliberalną. Fasada została jawnie zdemontowana po 13 grudnia '23 r. i mamy goły postkomunizm. Tak właśnie działa mechanizm patologii. Mamy więc młócenie słomy, ewentualnie odgrzewanie starych kotletów.
Czego więcej, tumany, jeszcze wam potrzeba ?
To sam mówi Rafał Ziemkiewicz w piątkowym politycznym podsumowaniu tygodnia - zamiast 100 konkretów, 100 afer.
,, Śmieją nam się w żywe oczy! Za tydzień przyjdą nowe afery i przykryją poprzednie”.
https://www.youtube.com/watch?v=OGo6ikJpnhE
Tylko 100 ? W rzeczywistości, tych potencjalnych afer są dziesiątki tysięcy, jeśli nie setki tysięcy, bo to jest patologia systemowa.
Jedyne racjonalne rozwiązanie to wziąć taczki i wywieźć to uzurpatorskie towarzycho z urzędów.



Komentarze
Pokaż komentarze (1)