Słyszę w mediach postulat by PIS i PO doszły do porozumienia i zgodziły się na jakiś reset konstytucyjny.
Nie wiem, czy to postulat zgłaszany na poważnie czy też tylko retoryczny wykręt, by wykręcić się od realistycznej oceny. Podejrzewam, że to wykręt. To są duby smalone.
Jeżeli chodzi o PIS, to taki postulat może wydawać się dość realny, bo to prawdziwa, autonomiczna partia., natomiast jeśli chodzi o PO, to, jak dawno o tym pisałem, jest to rodzaj wydmuszki reprezentującej interesy środowisk komunistycznych i postkomunstycznych działających w porozumieniu, a nawet pod dyktando obcych mocodawców. Kolejne próby tworzenia takich wydmuszek, w momentach kryzysów PO, takich jak Ruch Palikota czy Nowoczesna, z wyjątkiem 3D, były już mniej wyrafinowane. Nie jest to więc partia polityczna, bo nie działa w oparciu o polski interes narodowy, i nie jest autonomiczna w swoich decyzjach.
Konstytucja nie jest ich problemem, jest dla nich problemem, bo nakłada ograniczenia na samowolę.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)