zetjot zetjot
151
BLOG

Zaduszki a kwestia relacji z Ukrainą

zetjot zetjot Ukraina Obserwuj temat Obserwuj notkę 0

Jutro Zaduszki, więc spojrzyjmy na relację z Ukrainą od tej strony.


W ostatnich dniach grono politycznych symetrystów wzbogaciło się o nowego członka, byłego prezydenta Ukrainy, który raczył był stwierdzić, że Bandera tak jak Piłsudski, a UPA jak AK, mieli i realizowali identyczne cele. “Cele” jest tu słowem kluczowym.


W tym kontekście okazuje się, iż o jednej rzeczy, bardzo ważnej rzeczy, pan Juszczenko ewidentnie zapomniał. Zapomniał o 50% prawdy, bo wiadomo, że cele zawsze wystepują w połączeniu ze środkami. A o środkach pan Juszczenko zapomniał. A takie środki jakie zastosowała UPA na Kresach Rzeczypospolitej do żadnego celu nie wiodą. Nie da się żadnych cełów osiągnąć nabijając niemowlęta na sztachety czy widły, rozpruwając brzuchy ciężarnym kobietom, ani rozłupując siekierą czaszki niedołężnym starcom. Takich środków ani Piłsudski ani AK nie stosowały. Nie walczyli z ludnością cywilną.


AK była podziemną oficjalną armią państwa polskiego na wychodźstwie, stosującą się do powszechnie przyjętego kodeksu działań zbrojnych, a jedyne przypadki odstępstwa od regulaminu zdarzyły się w wyniku rewanżu za zbrodnie na polskiej ludności cywilnej dokonane przez UPA.


W związku z objawami takiej mentalności, jaką zademonstrowali banderowcy i jaką okazał pan Juszczenko, Ukraina nie ma co liczyć na osiągnięcie założonych celów. Osiąganie celów wymaga adekwatnych środków i właściwej ich oceny , a bez tego żadna współpraca nie jest możliwa i najwyższy czas by politycy ukraińscy sobie to uświadomili. Współpraca jest mozliwa tylko wtedy, gdy praca opiera się na relacjach takich jak prawda, miłość i wolność. Bez tego nie zadziała żaden efektywny system.


Wygląda na to, że ludzie stawiający na porozumienie Polski i Ukrainy oprócz kontaktów na poziomie oficjalnych władz, powinni nawiązywać współpracę z organizacjami społecznymi obu krajów z postulatami zadbania o prawdę historyczną, której boją się ze względów wyborczych, oficjalnie występujący politycy ukraińscy. Tylko korzystając z obu kanałów informacji uda się coś zdziałać.


Drugim względem, ktory wchodzi w rachubę w kwestii relacji z Ukrainą, jest wątek religijny i powinien być rozpatrywany w kategoriach struktur kościelnych odpowiedzialnych za duszpasterstwo na Ukrainie. Polski Episkopat powinien podjąć kontakty z kościołami działającymi na Ukrainie w kwestii ekshumacji i pochówku osób tam pomordowanych. A ja mam wrażenie, że biskupi albo przysypiają, albo brak im asertywności niezbędnej w pracy ewangelizacyjnej.


Wynika ze stanu rzeczy wyżej przedstawionego, że powinna powstać odpowiednia polska komisja rządowo-kościelna, która nawiąże kontakty z ukraińskimi władzami politycznymi i kościelnymi w celu cywilizowanego rozwiązania problemu ofiar ludobójstwa.

zetjot
O mnie zetjot

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka