Zygmunt Jan Prusiński
TANGO MOJEJ MATKI
Idę pod górkę nucę tango mojej matki.
Może ktoś wreszcie zatańczy na ulicy?
Niech się ludzie odważą tańczyć - przy
stodole, sklepie, bo porządnych lokali
nie ma na mojej prowincji -
jest szczekanie psów, to tylko słyszę.
A tak, to nic się nie dzieje,
dziewczyny nie gwałcą chłopaków,
kobiety starszawe też leniwe - cisza spowiada
ciszę i tak w kółko Macieju.
Dzień się otwiera i jak pijak majaczy.



Komentarze
Pokaż komentarze