- Mamy 4 nowe przypadki zakażenia koronawirusem, potwierdzone pozytywnymi wynikami testów laboratoryjnych - poinformowało ministerstwo zdrowia. W Polsce przez najbliższe dwa tygodnie zamknięte będą szkoły, muzea, teatry, anulowano wszelkie imprezy masowe. WHO scharakteryzowała problem wirusa z Wuhan jako światową pandemię.
W Polsce koronawirusem do środy do godziny 18 zaraziło się 31 osób. Resort zdrowia podał, że kolejnymi pacjentami ze stwierdzonym wirusem COVID-19 są kobiety z z Poznania oraz Ostródy (2) i mężczyzna z Opola. Stan wszystkich osób jest obecnie dobry.
Koronawirus SARS-CoV-2 rozprzestrzenił się już na ponad 120 tys. przypadków, a umarło na powikłania 4300 osób. Światowa Organizacja Zdrowia sklasyfikowała zarazę jako pandemię światową - tak stwierdził dyrektor generalny WHO Adhanom Ghebreyesus. - Jesteśmy w tym razem. Musimy postępować właściwie i zachować spokój - zaapelował.
W Polsce trwa oblężenie sklepów na wypadek przymusowej kwarantanny. Z półek znikają środki chemiczne, papiery, mydła, jedzenie w puszkach, zupki w proszkach i przetwory. Mieszkańcy w wielu rejonach przygotowują się na wybuch epidemii koronawirusa.
Być może to efekt zapowiedzi Angeli Merkel, która przyznała, że aż 60 proc. obywateli niemieckich potencjalnie zetknie się z koronawirusem. A skoro za naszą zachodnią granicą skala będzie tak wielka, to podziałało na wyobraźnię Polaków. - 60 proc. ludzi będzie miało z tym co najmniej trochę do czynienia - ujawniła kanclerz Niemiec.
Merkel odniosła się również do zamknięcia wszelkich imprez masowych. - Mecze przed pustymi trybunami nie są tym najgorszym, co może się przydarzyć temu krajowi - oświadczyła. Niemiecka przywódczyni pochwaliła też ministra zdrowia Jensa Spahna, określając jego działania w walce z koronawirusem jako "wspaniałe".
GW



Komentarze
Pokaż komentarze (197)