154 obserwujących
8017 notek
21152k odsłony
2159 odsłon

Spór o debatę prezydencką. Trzaskowski chce pójść do TVN24, Duda do TVP

Czy będzie wspólna debata Rafała Trzaskowskiego i Andrzeja Dudy?
Czy będzie wspólna debata Rafała Trzaskowskiego i Andrzeja Dudy?
Wykop Skomentuj170

Zorganizowanie wspólnej debaty 2 lipca zadeklarowały TVN24, portal Onet oraz Wirtualna Polska. Z kolei TVP chce zorganizować debatę prezydencką 6 lipca w Końskich. Zaproszenie na pierwszą z debat przyjął już Rafał Trzaskowski, a na drugą Andrzej Duda. Czy kandydaci spotkają się na którejś z debat?

Mutlimedialna debata miałaby się odbyć w czwartek o 19.25. Mają poprowadzić ją Monika Olejnik (TVN24), Grzegorz Kajdanowicz (TVN/TVN24), Andrzej Stankiewicz (ONET) i Marek Kacprzak (WP).

Z kolei debata TVP miałaby się odbyć w przyszły poniedziałek o 21.00 w Końskich (świętokrzyskie). Pytania będzie zadawać publiczność, a prowadzący debatę – dziennikarz "Wiadomości" Michał Adamczyk – ma być tylko moderatorem spotkania. Podobno Andrzej Duda przyjął już zaproszenie na tę debatę.

Rafał Trzaskowski poinformował na Twitterze, że dostał zaproszenie na debatę organizowaną wspólnie przez stacje TVN i TVN24 oraz portale onet.pl i WP.pl. "Ja stawiam sprawę jasno - chciałem debaty, chcę debaty, będę na debacie!" - zadeklarował Trzaskowski.

Sztab Dudy nie potwierdził udziału w debecie multimedialnej. "GW” przekonuje, że ta propozycja to „debata wolnych mediów”.

– Pan prezydent jest pierwszym prezydentem, który już dwukrotnie brał udział w debacie przed pierwszą turą. Dotąd jego poprzednicy się nie zjawiali na takich debatach. Pamiętamy Bronisława Komorowskiego, który nie wziął udziału. Jest gotowy spotkać się na debacie. Akurat w czwartek mamy duże spotkanie w województwie lubuskim. Idąc do studia widziałem zaproszenie ze strony telewizji publicznej w takim nowym formacie, town-hall, format znany z USA, jedna z trzech debat tam się odbywa w takim formacie, że publiczność zadaje pytania. W poniedziałek będziemy na debacie w Końskich, czekamy na Rafała Trzaskowskiego, w symbolicznym miejscu, o którym mówił Grzegorz Schetyna, że wyborów nie wygrywa się w Wilanowie, ulubionym pewnie miejscu dziennikarzy TVN, tylko właśnie w Końskich – powiedział rzecznik sztabu Dudy europoseł Adam Bielan w programie "Kropka nad i".

Z kolei zastępca rzecznika PiS Radosław Fogiel, apytany w Polsat News, czy urzędujący prezydent zamierza wziąć udział w tej debacie, podkreślił, że "Andrzej Duda nie uchylał się przed debatami już przed pierwszą turą", których było dwie. - Brał udział w obu, z szacunku dla swoich kontrkandydatów oraz wyborców - zauważył wicerzecznik PiS.

Dodał, że prezydent Andrzej Duda "powiedział dzisiaj, że nie widzi problemu, by z Trzaskowskim rozmawiać i debatować". - Oczywiście pozostaje kwestia ustaleń - kto będzie to organizował, jakie wpłyną zaproszenia - część już wpłynęła, być może jeszcze nie wszystkie - oraz kwestia ustaleń techniczno-logistycznych - mówił Fogiel. Ale - podkreślił - prezydent Andrzej Duda "w żaden sposób nie uchyla się przed debatami", co zarzuciło mu wielu internautów na Twitterze.

Dlaczego Końskie? Kilka lat temu Grzegorz Schetyna w wywiadzie dla tygodnika "Do Rzeczy" mówił, że "wybory wygrywa się w Końskich, nie w Wilanowie". "Wybory wygrywa się w Końskich, nie w Waszyngtonie" – sparafrazował przed wyborami te słowa lider PSL i kandydat na prezydenta Władysław Kosiniak-Kamysz.

Z danych opublikowanych przez PKW wynika, że Andrzej Duda jest zdecydowanym zwycięzcą, jeśli chodzi o poparcie w Końskich. Na urzędującego prezydenta zagłosowało tam 9973 wyborców, co stanowi 54,01 proc. Drugie miejsce zajął Rafał Trzaskowski z 23,09 proc. głosów. Na kolejnych znaleźli się Szymon Hołownia 10,27 proc. poparcia oraz Krzysztof Bosak 6,69 proc. głosów. Władysław Kosiniak-Kamysz miał tam poparcie 2,72 proc. wyborców.

To na peronie w Końskich Andrzej Duda podpisał ustawę o transporcie kolejowym.

Na razie kandydaci niemal depczą sobie po piętach wizytując w jednym dniu te samie miejscowości. - To co najważniejsze to to, że musimy mieć prawdziwą debatę. Ja mówiłem wczoraj, że czekam na pana prezydenta w Płocku. Jest mikrofon, będę czekać w każdym kolejnym mieście, dlatego że dzisiaj musimy porozmawiać o problemach, o tym, co nas najbardziej interesuje i co nas najbardziej boli - powiedział kandydat KO.

- A boli nas totalny monopol tej władzy, która upolityczniła wszystkie instytucje, instytucje kontrolne, tak, że dzisiaj bardzo trudno tę władzę rozliczać - dodał Rafał Trzaskowski.

Kandydat KO skrytykował również postawę Andrzeja Dudy za to, że ten wg niego nie miał czasu spotkać się z mieszkańcami Brodnicy. Duda był w budynku 4 Pułku Chemicznym w Brodnicy, gdzie wręczył nominacje generalskie, a z mieszkańcami miasta spotkał się przed bramą jedności. Nie było natomiast oficjalnego wystąpienia kandydata na rynku.

ja


Wykop Skomentuj170
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka