Prof. Andrzej Maksymowicz, były wiceminister w rządzie Zjednoczonej Prawicy przystąpił do Polski 2050 Szymona Hołowni. Dlaczego Pana zdaniem zdecydował się na taki krok?
Andrzej Sośnierz: Trudno mi to kategorycznie ocenić, podjął taką decyzję, być może dlatego, że uznał, że tam będzie mógł realizować w pełni cele, które w polityce sobie założył, a realizację których w PiS mu uniemożliwiono.
Pan odchodząc ze Zjednoczonej Prawicy mówił, że jednym z powodów odejścia była polityka hakowa, której ofiarą padł minister Maksymowicz. Gdy zasilił ruch Szymona Hołowni od razu pojawiło się szereg spekulacji dotyczących Pana osoby. Czy pójdzie Pan w ślady niedawnego kolegi z partii?
Faktycznie polityka hakowa bardzo mi przeszkadzała. Jednocześnie podkreślałem to już w wystąpieniach publicznych, że nie mam planów dołączenia do ruchu Szymona Hołowni. Ruch ten jest raczej nastawiony lewicowo, tymczasem koło poselskie, które powołaliśmy, partia, którą zamierzamy tworzyć, mają mieć charakter prawicowy.
Z Platformy Obywatelskiej usunięto posłów Ireneusza Rasia i Pawła Zalewskiego, odeszła Róża Thun, w partii trwa otwarty konflikt. Powstaje nowa chadecja z PSL i pod patronatem byłego prezydenta Bronisława Komorowskiego, spory są w Zjednoczonej Prawicy. To cisza przed prawdziwą burzą, czy burza w szklance wody?
Ewidentnie w polskiej polityce wrze. I wybuch jest tylko kwestią czasu. Ciężko dziś ocenić, co z tego wszystkiego się wyłoni. Ale jedno dla mnie nie ulega wątpliwości – nastąpi potężny wstrząs, po którym nic na scenie politycznej nie będzie już takie samo. Dziś mamy ogromny tłok po lewej stronie – jest Lewica, jest coraz bardziej lewicowa Platforma Obywatelska, i budujący Platformę Bis ruch Szymona Hołowni. Do tego PiS, który także jest dziś formacją lewicową. Centrum próbuje zagospodarować Polskie Stronnictwo Ludowe i jego nowa chadecja. Po prawej stronie są praktycznie pustki, bo jest tam tylko Konfederacja. I my próbujemy budować formację prawicową, tyle, że troszkę mniej radykalną od Konfederacji. A co się z tego wrzenia na polskiej scenie politycznej wyłoni – czas pokaże.
Rozmawiał Przemysław Harczuk



Komentarze
Pokaż komentarze (25)