Bayern-Augsburg. Lewandowski zdobył 41 gola i pobił rekord Muellera

Robert Lewandowski w starciu z Augsburgiem. Fot. Twitter/Bayern Monachium
Robert Lewandowski w starciu z Augsburgiem. Fot. Twitter/Bayern Monachium
Bayern Monachium podejmuje Augsburg w ostatniej, 34. kolejce Bundesligi. Robert Lewandowski pobił historyczny rekord Gerda Muellera w liczbie strzelonych goli!

Bayern Monachium objął prowadzenie w 9. minucie. Rafała Gikiewicza pokonał jednak nie Lewandowski, a obrońca Freiburga Jeffrey Gouweleeuw. Prawą stronę popędził Serge Gnabry, dośrodkował wzdłuż pola karnego - do piłki mógł dopaść polski napastnik. Ostatecznie presję na defensorze gości wywarł Kinglsey Coman i padł gol samobójczy. 

Gole dla Bayernu

Augsburg w drugiej minucie miał okazję do przelobowania Manuela Neuera strzałem z własnej połowy. Futbolówka nieznacznie minęła słupek. Niezłą okazję w odpowiedzi miał Lewandowski, który głową starał się pokonać swojego rodaka. Wydaje się, że 41. gol w Bundeslidze w sezonie 2020/2021 dla napastnika Bayernu jest tylko kwestią czasu.

Doskonałą okazję zmarnował też David Alaba, który przegrał pojedynek oko w oko z Gikiewiczem. Wreszcie na 2:0 podwyższył Gnabry. Augsburg mógł zdobyć bramkę kontaktową, ale nie wykorzystał rzutu karnego. W 25. minucie Daniel Caligiuri strzelił wprost w Neuera. 

W 33. minucie fantastycznym strzałem zza pola karnego popisał się Joshua Kimmich i dobił Gikiewicza, który rozgrywa najlepszy mecz spośród wszystkich zawodników Augsburga. 

 

Tuż przed przerwą gości ugodził Coman - ładnym strzałem z 16 metrów. I w tym przypadku Gikiewicz był bez szans.

Druga połowa Bayern-Augsburg

W drugiej połowie Bayern nie odpuszcza, ale nie potrafi tak skutecznie wykańczać akcji. Trzy wyborne okazje w ciągu pierwszych 20. minut w tej odsłonie miał "Lewy", ale na posterunku stał Gikiewicz. Widać, że piłkarze z Monachium już na siłę szukają w każdej sytuacji Polaka, by ten przeszedł do historii. Niezłą sytuację zmarnował również Gnabry, który przeniósł piłkę nad poprzeczką z ostrego kąta. 

W końcu goście się przełamali i w 67. minucie przepięknym golem po uderzeniu głową zaskoczył Neura Andre Hahn. VAR sprawdzał jeszcze, czy zawodnik Augsburga nie był na pozycji spalonej. Augsburg odgryzł się mistrzowi Niemiec nieoczekiwanie jeszcze raz - banalnie zwiedziona została obrona gospodarczy, a bramkę zdobył Florian Niederlechner. 

Polski bramkarz kilka razy zatrzymał Lewandowskiego, ale nie dał rady w 90. minucie. Najlepszy strzelec Bundesligi minął Gikiewicza i wpakował piłkę do pustej bramki. 41 gol Lewego stał się faktem! 


Bayern-Augsburg 5:2 


Lubię to! Skomentuj108 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Sport