Zmiany w kodeksie drogowym
Kodeks drogowy zmienia się 1 czerwca. Celem pierwszej zmiany będzie zapewnienie pieszym ochrony w pobliżu przejść dla pieszych. Nowe przepisy przenoszą więcej odpowiedzialności na kierowców.
Zgodnie z nowelizacją od 1 czerwca kierowcy zbliżając się do przejścia dla pieszych, będą musieli nie tylko zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu dla pieszych, ale także zmniejszyć prędkość tak, by nie narazić go na niebezpieczeństwo.
Kierowcy będą zobowiązani ustąpić pierwszeństwa pieszemu wchodzącemu na zebrę lub znajdującemu się na nim. Nowe przepisy nie będą obowiązywały kierowców tramwajów.
Zobacz także:
- Prof. Gut: Za szczepienia na COVID-19 ludzie od lipca powinni płacić!
- Prof. Antoni Dudek: Porażka PiS skończy się wendettą ze strony sędziów
Nowe przepisy dla pieszych
Pieszych również czekają niemałe zmiany. Od 1 czerwca osoby wchodzące na przejście dla pieszych będą miały zakaz korzystania z telefonów komórkowych oraz innych urządzeń, które mogą upośledzić prawidłową percepcję, zwłaszcza wzrokową, a tym samym utrudniać prawidłową ocenę warunków panujących na drodze.
Koniec z "jazdą na zderzaku"
Nowe przepisy mają również rozprawić się z kierowcami praktykującymi tzw. jazdę na zderzaku. Regulacje będą obowiązywały na autostradach i drogach ekspresowych.
Ustalono, że bezpieczna odległość między samochodami powinna wynosić połowę aktualnej prędkości, co oznacza, że samochody jadące z prędkością 100 km/h będą musiały zachować odstęp wynoszący 50 m od samochodu przed nimi.
Kolejną istotną zmianą jest to, że w godzinach nocnych w terenie zabudowanym dopuszczalna prędkość pojazdów zostanie obniżona do 50 km/h, co oznacz, że będzie wynosiła dokładnie tyle, ile w dzień.
Osoby, które będą po tym terminie przystępować do egzaminu, nie obleją go, jeśli nie zastosują się do nowego prawa, o ile oczywiście nie narażą nikogo na zagrożenie.
Czytaj dalej:
- Pracuje w resorcie środowiska, w przeszłości wydawała publiczne pieniądze na jasnowidza
- USA. Senat podjął decyzję ws. styczniowych zamieszek na Kapitolu
- Zarabiający 4200 zł to bogacz?
- Pandemia. Niemcy luzują politykę wobec Polski
- Apple szuka speca od kryptowalut. Kolejny gigant podejmuje realne kroki


Komentarze
Pokaż komentarze (31)