Prof. Bogdan Musiał: Niemcy traktują Polskę jak półkolonię. To nastawienie psychologiczne

https://www.salon24.pl/newsroom/1141465,prof-bogdan-musial-niemcy-traktuja-polske-jak-polkolonie-to-nastawienie-psychologiczne. Fot. PAP/EPA
https://www.salon24.pl/newsroom/1141465,prof-bogdan-musial-niemcy-traktuja-polske-jak-polkolonie-to-nastawienie-psychologiczne. Fot. PAP/EPA
Niemcom marzy się powrót do lat 90-ych ubiegłego roku. A więc czasu, gdy Polska po okresie PRL była na dorobku. Marzeniem dla wielu Polaków był wyjazd do pracy fizycznej w Niemczech, sprowadzenie starego auta. Dla Niemców idealną była sytuacja, w której Polska była swoistą „półkolonią”, w której Polacy są tanią siłą roboczą, a gospodarka sprowadzona jest do roli co najwyżej montowni dla zagranicznych firm. Budowa w Polsce niezależnego przemysłu, niezależnej, silnej gospodarki jest odbierana jako zagrożenie – mówi Salonowi 24 prof. Bogdan Musiał, historyk, badacz dziejów Niemiec, Polski i Rosji.

Zdaniem „Die Welt”, jednej z najważniejszych niemieckich gazet, Polska tocząc spór z Czechami o kopalnię Turów podkopuje europejski porządek prawny. Jak Pan to ocenia?

Prof. Bogdan Musiał: Przyznam, że akurat tego konkretnego artykułu jeszcze nie czytałem. Ale nie jest żadnym zaskoczeniem, bo tego typu działanie jest tu częste. To leży już w niemieckiej naturze.

To znaczy?

Niemcy mają we krwi pouczanie Polaków. Proszę zwrócić uwagę, że sami Niemcy robią geszefty z Putinem, budują NordStream2, nie mają problemu w tym, że to uderza w europejską solidarność, że pomaga Putinowi w prowadzeniu wojny. Wtedy, gdy ktoś próbuje to podnosić, zaraz ze strony niemieckiej pada argument, że tu nie chodzi o politykę, że nikomu nie zależy na tym, by wspierać Putina, ale chodzi o interes gospodarczy Niemiec. Gdy jakieś inne państwo, na przykład Polska, próbuje swój interes gospodarczy realizować, wtedy podnosi się krzyk o podkopywaniu porządku prawnego. I to podejście szczególnie do Polski, jest ugruntowane od wielu lat, jego historia sięga czasów rozbiorów pod koniec XVIII wieku. To historia traktowania Polaków przez cały wiek XIX, gdy Polska – duży przecież kraj – straciła swój byt państwowy, niemieckim celem było sprowadzenie Polaków do roli taniej siły roboczej. Potem była II wojna światowa, Hitler, i polityka ta przybrała nieludzki i już skrajny charakter. Celem było też wymordowanie inteligencji, przerobienie Polaków na niewolników.

Czasy zaborów były dawno, do III Rzeszy współczesnych Niemiec nie można nawet porównywać. To kraj kulturalny, demokratyczny, w dodatku stosunki z Polską są dobre. Gospodarczo wymiana handlowa kwitnie, opłaca się obu stronom?

Oczywiście, że tak, jest dobrze. Ale Niemcy chcieliby, żeby z ich punktu widzenia było jeszcze lepiej. A to lepiej, to jest powrót do lat 90-ych ubiegłego roku. A więc czasu, gdy Polska po okresie PRL była na dorobku. Marzeniem dla wielu Polaków był wyjazd do pracy fizycznej w Niemczech, sprowadzenie starego auta. Dla Niemców idealną była sytuacja, w której Polska była swoistą „półkolonią”, w której Polacy są tanią siłą roboczą, a gospodarka sprowadzona jest do roli co najwyżej montowni. Budowa w Polsce niezależnego przemysłu, niezależnej, silnej gospodarki jest odbierana jako zagrożenie. To nie jest racjonalna polityka.

Dlaczego?

Po prostu – w interesie Niemiec jest także silna Polska. Jako kraj, który może mieć konkurencyjną gospodarkę, może stać się dla zachodniego sąsiada realnym i silnym partnerem. Z obopólną korzyścią. W ten sposób należałoby budować dobrosąsiedzkie relacje. Jednak w Niemczech dominuje takie psychologiczne postrzeganie Polski jako półkolonii. Kraju bez niezależnej gospodarki, dostarczającego jedynie taniej siły roboczej. Ale takie nastawienie jest typowe od setek lat. Jego zmiana to długofalowy proces. Więc nieprzychylne teksty w prasie nie są zaskoczeniem.

HP

Czytaj dalej:

Macron dostał w twarz. Plucie i obrażanie polityków nad Sekwaną

Rafał Woś: Przyszła koalicja PiSu i Lewicy ma głęboki sens i dobre widoki na przyszłość

„Tęsknię za Tobą, Żydzie”. Jest wyrok w sprawie Rafała Betlejewskiego

Barack Obama ostrzega. Daje przykład Polski i Węgier

Lord Kruszwil może trafić do więzienia. Zmarł mężczyzna, którego uderzył w twarz


Lubię to! Skomentuj190 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka