Uczeń nie mógł wejść na egzamin bez maseczki. Mieszkańcy zorganizowali pikietę

PAP/Marcin Bielecki
PAP/Marcin Bielecki
Uczeń z Cieszyna nie został wpuszczony na egzamin bez maseczki mimo że miał zaświadczenie od lekarza stomatologa. Mieszkańcy zorganizowali pikietę.

Uczeń z Cieszyna niewpuszczony na egzamin

Jeden z trzystu uczniów z Zespołu Szkół Ekonomiczno-Gastronomicznych w Cieszynie piszących dziś egzamin zawodowy nie został wpuszczony na salę, ponieważ odmówił założenia maseczki.

Rodzice ucznia przedstawili wcześniej dyrekcji zaświadczenie od lekarza stomatologa, które miałoby usprawiedliwiać brak maseczki na jego twarzy, jednak zdaniem dyrektor placówki dokument ten nie spełniał wymogów rozporządzenia.

Zobacz także:

Mieszkańcy zorganizowali pikietę

Murem za uczniem wystąpiło kilku Cieszynian, którzy ok. godz. 10:00 zorganizowali pod szkołą. Chcieli stanąć za chłopakiem, któremu groziło powtarzanie roku.

Uczestnicy pikiety oskarżali dyrektorkę placówki o wprowadzanie terroru. Do udziału w pikiecie został zaproszony również Zarząd Powiatu Cieszyńskiego, który odrzucił zaproszenie, biorąc stronę dyrektorki placówki - Bożeny Kani-Sitek.

- Pikieta przed szkołą pogłębi u młodych ludzi dodatkowo stres związany ze zdawanym egzaminem, czemu członkowie zarządu chcą zapobiec. Co ważne w tym roku szkolnym – do egzaminów zawodowych w ZSEG w Cieszynie przystępuje prawie 300 uczniów. W tej licznej grupie tylko jeden uczeń nie zgodził się z obowiązkiem zakrycia ust i nosa w czasie oczekiwania na korytarzu szkolnym na egzamin (nie chce założyć maseczki). Egzaminy zawodowe odbywają się w kilku różnych porach. Trwają 1 godzinę. Są pisane w pracowni komputerowej - tłumaczyła Sylwia Pieczonka, pełniąca funkcję Rzeczniczki Starosty Cieszyńskiego.

Uczniowie stają po stronie dyrekcji

Zdaniem wicestarostki Janiny Żagan decyzja dyrekcji szkoły jest całkowicie zgodna z panującymi dziś obostrzeniami covidowymi.

Decyzję popierają również inni uczniowie szkoły:

"My, jako reprezentanci społeczności uczniowskiej żądamy zaprzestania szkalowania i obrażania wizerunku szkoły oraz Dyrekcji. W dobie pandemii dostosowujemy się do ogólnych zaleceń rządowych w kwestii noszenia maseczek w miejscach publicznych. Chcemy czuć się w szkole bezpieczni. Nie zgadzamy się na oczernianie, obrażanie Kadry, która robi wszystko, by zapewnić nam bezpieczeństwo" - napisał samorząd w mediach społecznościowych.

WP


Czytaj dalej:

Lubię to! Skomentuj81 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości