Wojciech Wardacki powiedział w rozmowie z Radiem Szczecin, że sąd jednoznacznie stwierdził, że działania RASP wobec jego osoby były bezprawne i naruszały jego dobre imię.
RASP przegrał proces z byłym prezesem Grupy Azoty. Wojciech Wardacki: to była zorganizowana akcja przeciw mnie
Sąd Apelacyjny w Warszawie uznał, że publikacje w tabloidzie „Fakt” oraz na portalu Onet były nieprawdziwe. Wyrok wskazał też na brak rzetelności dziennikarzy pierwszego z tytułów. Wyrok ten jest prawomocny.
Artykuły ukazywały się w przededniu i w dniu posiedzeń Rad Nadzorczych spółki Grupy Azoty - tłumaczy Wojciech Wardacki. - To była zorganizowana akcja przeciwko mojej osobie - dodaje.
Czytaj też:
- Manowska: Zakończmy wojnę polsko-polską w sądach! Jaki ma plan I Prezes SN?
- Jarosław Kaczyński ocenił decyzję TSUE. "Nie uznaję tego rodzaju wyroków"
- Żulczyk jednak będzie miał proces o znieważenie prezydenta. Nazwał Andrzeja Dudę "debilem"
RASP przegrał proces. Wydawca „Faktu” i „Onetu” słono zapłaci
RASP będzie musiał zapłacić byłemu prezesowi Grupy Azoty rekordowo wysokie zadośćuczynienie. Wardacki precyzuje, że kwota nie zamknie się w 400 tys. zł. - Przyznano mi 400 tysięcy złotych z odsetkami, pokrycie wszelkich kosztów, i szereg przeprosin, które „Fakt” czy Onet będą musiały zamieścić - powiedział Wardacki, cytowany przez Radio Szczecin.
Sprawa, którą wygrał były prezes Grupy Azoty dotyczyła artykułów, które ukazywały się na przełomie 2018 i 2019 roku. Sąd uznał, że publikowane przez dziennikarzy informacje były bezprawne i nieprawdziwe, wytknął im też brak rzetelności.
RASP przegrał proces. Poprzednia rozprawa na to nie wskazywała
RASP, „Fakt” ani Onet nie zabrały jeszcze głosu ws. rozstrzygnięcia sądu. 9 sierpnia autorka publikacji pisała jednak na Twitterze, że o jej racji świadczą następujące fakty: Wojciech Wardacki stracił stanowisko zarówno w Puławach jak i w Policach. „A jego asystentka uciekła na długie zwolnienie lekarskie. Jej superdepartament, zorganizowany przez Prezesa został zlikwidowany” - pisała Agnieszka Burzyńska.
MD
Polecamy:
- Izba Dyscyplinarna jednak do likwidacji. Rząd pisze do Komisji Europejskiej
- Błażej Papiernik: Nie dam się zastraszyć, panie Gawłowski
- Zaskakujący pomysł Węglarczyka ws. Izraela. Ostra reakcja Sikorskiego



Komentarze
Pokaż komentarze (31)